11 stycznia 2020

Sola – NIE JEDZ JEJ ZBYT CZĘSTO! Zobacz dlaczego.

Sola jest rybą popularną u osób na diecie. Ma niską zawartość tłuszczu i jest lekkostrawna. Do tego dostarcza nam cennego selenu i witaminy B wzmacniając tym samym odporność. Jej mięso jest białe, pochodzi ona również z wód słonych.

Wartości zdrowotne soli

Sola oprócz tego, że świetnie sprawdza się na diecie to jest też bardzo zdrowa. Chroni nasze serce, poprawia pracę tarczycy i opóźnia procesy starzenia się. Właściwości przeciwutleniające selenu sprawiają, że chroni nas też przed nowotworami.

Sola pomaga też w regulowaniu ciśnienia krwi co pomaga w walce z nadciśnieniem. Jest też źródłem wcześniej wspomnianej witaminy D, która jest niezbędna w naszym organizmie. Wielu z nas ma jej braki, zwłaszcza zimą. Jest to witamina słońca. Najwięcej absorbujemy ja przez skórę spędzając czas na słońcu. Jednak w czasie zimowym warto jeść produkty, które też ją zawierają.

Skoro jest tak zdrowa to z pewnością zdziwiło Was stwierdzenie, że nie powinniśmy jeść jej zbyt często. Dlaczego?

Sola – nie jedz jej za często!

Sola jest świetną rybą, ale jednocześnie jest też bardzo często sprowadzana z Chin. Naturalnie występuje wzdłuż wybrzeży od Morza Czarnego przez Śródziemne po Północne. Pojawia się nawet w zachodnim Bałtyku. Jest jednak rybą, która żyje samotnie, a do tego przy dnie morza. Odżywia się nocą.

To sprawia, że okazy, które mamy szansę kupić często pochodzą z hodowli. Te, które znajdują się w Chinach nie startują z pewnością do nagrody najlepszych hodowli soli na świecie.

Ryby dorastają tam w wodzie zanieczyszczonej toksynami i metalami ciężkimi. To wszystko przenika do ich mięsa, które potem jemy. Karmione też są paszą z hormonami wzrostu, aby szybko mogły opuścić hodowlę i dać zarobić hodowcy.

Ryby z hodowli

Problem ryb z hodowli zanieczyszczonymi toksynami jest ogólnie spory. Wiemy, że ryby są zdrowe bo mówią nam o tym media. Wszyscy zachęcają nas do tego abyśmy je jedli. Mają rację, ale rzadko ktoś wspomina o tym jakich ryb unikać w kontekście hodowli, szpikowania hormonami wzrostu, toksyn i metali ciężkich.

Jedną z takich ryb jest też panga. Tania i popularna, ale za to mniej zdrowa. Jest to ryba typowo hodowlana. Trzymana jest tam naprawdę w złych warunkach, lepiej jej unikać.

Sola i panga to jednak nie jedyne ryby, których lepiej jest unikać. Kolejną jest tilapia. Ją odradza się ze względu na dużą zawartość ołowiu. Sprowadzana jest do nas podobnie jak sola, głównie z Chin. Tam niestety nie przykłada się uwagi do tego jakie są warunki hodowlane. Wody są zanieczyszczone. Produkcja wręcz przemysłowa aby zarobić jak najwięcej. Ryby rosną szybko. Karmione są produktami przyśpieszającymi wzrost. Jedzenie takich ryb zbyt często może nawet powodować choroby układu krwionośnego czy nowotwory.

Złą sławę ma również łosoś. Łosoś występuje oczywiście wolno, ale jest również hodowany. Ten hodowany nie powinien raczej trafiać na nasz stół. Zawiera on po prostu toksyny. Mimo, że nie pochodzi z Chin to hodowany jest w warunkach i karmiony produktami, które nie mają nic wspólnego z jakością. Jak odróżnić łososia hodowlanego od dzikiego już pisaliśmy. Zachęcamy do zapoznania się z tym artykułem.

Po nosie dostaje również makrela, która jest w Polsce bardzo popularna. W końcu to tania ryba i tłusta, a więc zdrowa. Niestety zawiera ona często sporo rtęci, która jest toksyczna. Jej zatem też nie powinniśmy jeść zbyt często.

Śledzik też ma swoje za uszami i również jego mięso przepełnione jest toksynami. Niestety nasze morze nie jest zbyt czyste. Śledź bałtycki zawiera więc toksyny, ale również pestycydy.

Jakie ryby jeść?

Warto jeść pstrąga, dorsza, łososia norweskiego (nie hodowlanego), sole (nie hodowlaną) czy mintaja – to ryba oceaniczna, sprowadzana z Chin, ale odławiana w środowisku naturalnym.

Dlatego nie popadajmy w panikę. Starajmy się po prostu być świadomymi konsumentami. Nie kupujmy ryb hodowlanych, które znajdują się na tej liście.

Stosujmy je jako dodatek do naszej diety np. dwa razy w tygodniu. Wtedy nawet gdy zjemy ryby, które nie są zbyt dobre ilość tych substancji w naszym organizmie nie będzie duża.

Serwis pełni wyłącznie formę edukacyjno-informacyjną i nie jest poradnikiem medycznym. Wszelkie informacje zamieszczone na DomPelenPomyslow.pl nie zastępują i nie mogą zastępować indywidualnej wizyty i konsultacji lekarskiej. Informacje zawarte na stronie DomPelenPomyslow.pl mają charakter informacyjny, a stosowanie ich w praktyce powinno za każdym razem być konsultowane z lekarzem specjalistą.