Wirtualna ściana iRobot Roomba – czy jest przydatna?

Kategoria: Gadżety
Tagi: brak tagów
Data publikacji: 2022-06-13
Wirtualna ściana iRobot Roomba – czy jest przydatna?

Wirtualna ściana iRobot to gadżet, który teoretycznie nie jest do niczego potrzebny. Praktycznie jednak korzystam z niego dość często. Sam w sobie kosztuje ok. 200 zł, ale kupując zestaw odkurzacza ze stacją dokującą dostajemy ją w pakiecie. Czy przydaje się podczas codziennego korzystania z robota? Opowiemy Wam o tym.

Czym jest wirtualna ściana iRobot?

Wirtualna ściana iRobot to małe urządzenie zasilane bateriami, za pomocą którego możemy ograniczyć obszar działania robota Roomba. Działa w dwóch trybach. Pierwszy tworzy wirtualną ścianę o długości trzech metrów. Oczywiście ściana ta kończy się w momencie natrafienia na prawdziwą ścianę i nie przenika przez nia do następnych pomieszczeń.

Drugi typ tak zwany HALo tworzy koło o średnicy 60 centymetrów. Robot go nie przekroczy, tak samo jak nie przejedzie przez wirtualną ścianę.

Zadbaj o jakość powietrza w sezonie grzewczym

Czy wirtualna ściana iRobot Roomba jest potrzebna?

Nie. Tak naprawdę to samo możemy zrobić za pomocą aplikacji. Możemy wyznaczyć obszar, którego robot ma nie sprzątać. Mapę robota dzielimy na pomieszczenia i możemy zdecydować, które ma posprzątać, a które ominąć. Nie ma więc najmniejszego problemu, gdy takiej wirtualnej ściany nie posiadamy. W praktyce jednak okazuje się, że korzystamy z niej dość często. Dlaczego?

Jest po prostu dużo szybsza w używaniu niż aplikacja. Wystarczy ją położyć w progu, aby robot nie przejechał dalej. Często w ten sposób odcinam pokój, gdzie bawią się dzieci i gdzie na ziemi zwykle znajduje się wiele zabawek. Wychodzę z domu i chcę, aby robot posprzątał wszędzie tylko nie tam. Wtedy zostawiam ścianę, włączam robota i wychodzę. Mogę w aplikacji oczywiście wybrać pomieszczenia, gdzie powinien sprzątać, ale tak jest po prostu szybciej.

Druga kwestia to posiadanie zwierząt domowych. Gdy robot sprząta często chowam legowisko i miski, aby dokładnie odkurzył podłogę. Gdy mnie jednak nie ma w domu nie mogę odciąć psa przez tyle godzin od wody i jego legowiska. Robot sprząta, a on chodzi po całym domu. Dlatego za legowiskiem ustawiam po prostu ścianę w trybie HALO. Tworzy się niewidzialny okrąg, który z powierzchni sprzątania wycina to jedno miejsce.

Czy warto mieć wirtualną ścianę od iRobot? Naszym zdaniem tak. Czy warto wydać na nią 200 zł? Nie bardzo. Zwłaszcza, że jedynie duplikuje ona funkcje, które można zaadoptować za pomocą aplikacji bez żadnych dodatkowych wydatków. Jeśli jednak dostaniemy ją już w zestawie, wtedy korzystanie z niej bywa praktyczne i wygodne.

Mogą Cię zainteresować