Uważaj rezerwując hotel na wczasy w Booking.com. Pan Marcin zapłacił, a na miejscu pokoju dla niego nie było.

Jak podaje Wyborcza.pl, zakup hotelu na wczasy w Booking.com wiąże się ze sporym ryzykiem. Pan Marcin wykupił w ten sposób noclegi w Chorwacji dla siebie i rodziny. Na miejscu okazało się jednak, że miejsca dla niego nie ma. W apartamencie, który wynajął już ktoś mieszkał. Nieprzyjemna sytuacja skończyła się sporą stratą pieniędzy.

Pan Marcin co prawda dostał informację od Booking.com, że rezerwacja została odwołana. Stało się to jednak na pół godziny przed tym, jak zjawili się na miejscu w Chorwacji. Nie mieli więc już możliwości na zmianę planów i odwołanie wyjazdu. Właściciel willi nie poczuwał się do obowiązku by sprawę rozwiązać. Booking.com też sytuacji nie zaradził. Co prawda znaleźli drugie miejsce, ale i za nie trzeba było od razu zapłacić. Co więcej, okazało się, że również w nim miejsc już nie było gdy pojawili się na miejscu.

Trzeba mieć świadomość tego, że Booking.com jest jedynie pośrednikiem i sytuacja, którą widzimy na stornie wcale nie musi odpowiadać rzeczywistej. Co prawda w takiej sytuacji otrzymamy zwrot pieniędzy, ale trzeba na to poczekać około tygodnia, a niesmak i zepsute wakacje pozostają.

Od siebie zdradzę Wam tylko tyle, że ceny zwykle są dużo atrakcyjniejsze w hotelu niż u pośrednika. Wiadomo, że musi on na czymś zarobić. Dlatego nawet gdy na Booking.com widzę, że jest mega promocja i został ostatni pokój to dzwonię do hotelu osobiście. Informuję, że znalazłam taką ofertę na Booking.com w takiej cenie na dany czas i ile by to kosztowało u Państwa. Jeszcze nie zdarzyło się abym nie zapłaciła mniej.

Skomentuj

Uważaj rezerwując hotel na wczasy w Booking.com. Pan Marcin zapłacił, a na miejscu pokoju dla niego nie było.