
Na pewno znacie maseczkę z kawy na cellulit. Kofeina jest jednym z głównych składników rożnych kosmetyków antycellulitowych. Substancja ta aktywnie stymuluje przemianę materii w tkankach, pomaga usuwać toksyny i rozkłada tłuszcz znajdujący się tuż pod skórą i powodujący pomarańczową skórkę.
Dzisiaj wykorzystamy tę niesamowitą zdolność kofeiny do usuwania cellulitu, ale w trochę inny sposób niż do tej pory znaliście. Będzie to tak zwane „gorące pocieranie”. Dzięki temu jeszcze szybciej możemy osiągnąć zadowalające efekty i pozbyć się cellulitu.

Składniki
- 200ml gliceryny
- 7 łyżek mielonej kawy
- 5 łyżek suchych alg
- 1 łyżka mielonego imbiru
- 3 łyżki mielonego cynamonu
- 5 łyżek żelu z aloesu
- pół łyżki oliwy z oliwek
- 40 kropli olejku pomarańczowego
- 40 kropli olejku grejpfrutowego
Przygotowanie
Przygotuj miseczkę i wymieszaj w niej kawę, wodorosty, imbir i cynamon. następnie dodaj gliceryny, wymieszaj i wszystko przelej do słoika. Słoik zamknij i odstaw na dwa tygodnie codziennie wstrząsając nim. Powinien stać w lodówce.

Po 14 dniach otrzymamy stężony ekstrakt, który przechowujemy w lodówce. Koncentrat ten świetnie nadaje się by wzbogacić inne kosmetyki do pielęgnacji ciała.
Wymieszaj teraz olejki eteryczne z oliwą z oliwek i żelem z aloesu. Dodaj łyżkę ekstraktu z kawy i przystąp do masowania rozgrzewającego cellulit i przyśpieszającego spalanie tkanki tłuszczowej pod skórą.
Po masażu rozgrzewającym warto spłukać miejsce chłodną wodą, to jeszcze bardziej przyśpiesza spalanie tłuszczu.