18 października 2020

Ten błąd podczas gotowania makaronu popełnia większość z nas!

Ugotowanie makaronu jest niezwykle prostą czynnością. Wstawiamy wodę na gaz, następnie ją solimy. Czekamy, aż zacznie wrzeć i wrzucamy makaron na tyle czasu ile producent napisał na opakowaniu. Wydaje się być proste, ale niestety. Większość z nas popełnia tutaj duży błąd.

Solimy dopiero wrzącą wodę

Czy wiesz o tym, że sól dodana do zimnej wody wydłuża czas do jej zawrzenia? Dlatego solimy dopiero wrzątek tuż przed wsypaniem do niego makaronu. To ile soli użyjemy zależy od tego ile wody mamy w garnku. Na każdy litr wody dodajemy 3/4 łyżki soli.

To ile wody wlejemy do garnka wcale też nie wynika z przypadku. Zazwyczaj robimy to na oko, ale ilośc wody powinna zależeć od ilości makaronu.

Na każdego 100 g suchego makaronu potrzebujemy 1 litra wody. Dlatego wiedząc ile porcji przygotujemy, tyle wody wlewamy do garnka.

Po zagotowaniu wody dosalamy ją, wsypujemy makaron i gotujemy go przez kilka minut w zależności od zaleceń producenta. W trakcie warto go przemieszczać, aby nie przywarł do dna i nie posklejał się ze sobą.

Część osób dodaje do makaronu oleju, aby temu zapobiec. Nie jest to dobry pomysł, zwłaszcza gdy jest to makaron przygotowywany do sosu. Jeśli ma on trafić do zupy, to można jeszcze w ostateczni to zrobić. Wtedy jednak makaron warto gotować krócej bo później trafi jeszcze do miski z gorącą zupą i może się rozgotować.

Jeśli jednak makaron gotujemy do sosu i dodamy do niego oleju, to stanie się śliski. Przez to sos nie będzie od niego przywierał, a to bardzo ważne w daniach takich jak spaghetti.