Śpisz przy włączonym wiatraku? Lepiej go wyłącz!

Śpisz przy włączonym wiatraku? To szkodzi Twojemu zdrowiu. Upały nie dają nam odpocząć. Nawet w nocy często w naszej sypialni jest tak gorąco, że ciężko jest zasnąć. Nic więc dziwnego, że szukamy wtedy sposobu na schłodzenie się. Często wybieramy wiatrak. Otworzenie okna wiązałoby się z wpuszczeniem komarów – jeśli oczywiście nie mamy moskitiery. Czasami i wieczorem jest tak duszno na dworze, że nawet otwarte okno na niewiele się zdaje. Jednak jeśli śpimy przy włączonym wiatraku tak naprawdę sobie szkodzimy.

Spanie przy włączonym wiatraku szkodzi zdrowiu

Na pewno zastanawiacie się w jaki sposób szkodzi to zdrowiu. Otóż wiatrak podnosi w powietrze kurz, który następnie wdychamy. Wysusza to również nasze śluzówki, powoduje suchość gardła, oczu i jamy ustnej. Jeśli więc masz problemy z alergią czy astmą to zdecydowanie jest to zły pomysł by spać przy włączonym wiatraku.

Najlepiej znaleźć inne rozwiązanie i schłodzić pokój zanim pójdziemy spać. Możesz go wywietrzyć, a jeśli założysz moskitierę spać bez obawy cała noc przy otwartym oknie. W ciągu dnia zasłoń też zasłony i żaluzje aby pomieszczenie tak mocno się nie nagrzało. Wywietrz je dopiero wieczorem gdy temperatura na zewnątrz spadnie.

Skomentuj

Śpisz przy włączonym wiatraku? Lepiej go wyłącz!