Jak oszczędzać prąd – zmniejszanie rachunków za prąd

Kategoria: Porady
Tagi: brak tagów
Data publikacji: 2017-09-08

Jak oszczędzać prąd? Bardzo wiele energii elektrycznej po prostu marnujemy nawet z niej nie korzystając. Podejmujemy również złe wybory, nie tylko kupując urządzenia elektryczne, ale również wybierając samą taryfę czy dostawcę. Dzisiaj podpowiemy Wam jak oszczędzać prąd i mamy nadzieję, że dzięki temu Wasz domowy budżet wzbogaci się o kilkaset złotych rocznie. Jest to naprawdę proste do osiągnięcia.

1. Odpowiedni wybór taryfy

Gospodarstwa domowe należą do taryfy G. Wyróżniamy kilka taryf dla gospodarstw domowych, z których możesz wybrać tą, która najbardziej będzie odpowiadała Twojemu trybowi życia. Dzięki wyborowi odpowiedniej taryfy możesz zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt złotych w ciągu miesiąca płacąc mniej za energię elektryczną.

Zaobserwuj nas na Facebooku

Taryfy prądu dla gospodarstw domowych

  1. G11 – to taryfa, w której stawka za 1kWh prądu jest zawsze taka sama.
  2. G12 – to tak zwana taryfa nocna i dzienna. Cena prądu jest uzależniona od godziny.
  3. G12W – to taka sama taryfa jak wcześniejsza, ale do tego cena prądu zależna jest też od dnia tygodnia
  4. G11P i G11E – czyli tak zwane taryfy przedpłatowe. Niektórzy mają liczniki przedpłatowe i mogą korzystać z prądu gdy je opłacą. Tutaj również można mieć cenę zawsze taką samą, albo zależną od godziny

Ile kosztuje 1kWh prądu?

W taryfie G11 koszt 1kWh prądu to średnio. 56 gr. Ceny wahają się zazwyczaj od 49 do 63 groszy w zależności od dostawcy.

Gdy przejdziemy na taryfę G12 prąd będzie średnio o 20% droższy w ciągu dnia, ale za to w nocy tańszy o 40%. Noc zazwyczaj u dostawców energii zaczyna się od godziny 22 i trwa do godziny 6 rano więc tak naprawdę dość wcześnie. Do tego możemy też wziąć taryfę z tańszą energią w weekendy G12W.

Teraz zwróćmy uwagę na nasz tryb życia. Jeśli wychodzimy do pracy, nie ma nas w domu to nie zużywamy dodatkowo prądu. Za to wszystkie pranie, sprzątanie itd. robimy w weekendy albo wieczorami więc przekładając wszelkie obowiązki, które zużywają dużo prądu na godziny tańsze w taryfie G12 możemy zaoszczędzić nawet do 40% ceny prądu.

Jeśli jednak nie masz systematycznego trybu dnia, raz pracujesz, raz nie. Do tego pracujesz często w domu i zużywasz prąd to taka taryfa nie będzie dla Ciebie opłacalna. Wtedy dużo lepiej wziąć taryfę G11 i płacić za prąd zawsze tę samą stawkę. Wybór odpowiedniej taryfy to pierwszy krok do oszczędzania na energii elektrycznej.

Pamiętaj również, że dostawcę prądu możesz zmienić i wybrać tańszego. Więcej informacji na ten temat znajdziecie na stronie Urzędu Regulacji Energetyki. Na mapce po lewej stronie kliknijcie swój region, a ukaże się lista sprzedawców energii.

2. Wyłącz to co niepotrzebne

Większość urządzeń elektrycznych posiada opcję czuwania. Tak zwanej gotowości do działania gdy będziemy tego od nich chcieli. Działa w ten sposób telewizor, wieża, system kina domowego, dekoder. Zegarek cały czas świeci się w mikroflówce, piekarniku czy innych sprzętach, które mamy w domu.

Na jednym z forów przeczytałam, że jeden użytkownik zmierzył dekoder Philips z Cyfry+. Okazało się, że podczas czuwania zużywa 18W, a podczas pracy 25W. Biorąc pod uwagę to, że jest on podłączony do prądu 24h na dobę to w czasie miesiąca to, że jest po prostu w trybie czuwania kosztuje nas 7 zł. Kolejne ziarnko do ziarnka.

Powiecie tak, no dobrze, ale nie będę przecież za każdym razem wszystkiego wyłączać. A ja powiem Wam, że jak się chce to nie jest to takie trudne. Ja używam do tego dwóch sposobów. Jeden z nich to listwy zasilające. Każda z nich ma swój włącznik, dlatego wszystkie sprzęty wraz z telewizorem, które są w tym miejscu mam na jednej takiej listwie. Jednym pstryczkiem sobie po prostu wszystko wyłączam gdy wychodzę z domu lub na noc i już. Prądu niepotrzebnie nie zużywam.

Drugi sposób to wyłączniki czasowe, które wpinamy do gniazdka. Możemy sobie je dowolnie zaprogramować na konkretne dni tygodnia i godziny. Dlatego polecam te cyfrowe, bo w analogowych możemy ustawić tylko godziny działania. Używałam tego np. w swoim akwarium, a potem zaczęłam używać również do innych sprzętów, których po prostu nie używam gdy mnie nie ma w domu bo jestem w pracy. Nie muszę wtedy latać i wyłączać wszystkich listew, a gdy jednak jestem w domu to jeden pstryk i prąd jest. Można go kupić już za ok. 20 zł.

Pamiętaj, że w zależności od urządzenia w trybie „stand by” może ono pobierać różne wartości prądu nawet od 0,1W. Wszystko zależy od tego jak dane urządzenie zostało stworzone więc możecie sięgnąć do informacji podanych przed producenta albo zmierzyć pobór własnoręcznie.

Jak zmierzyć pobór prądu

Do tego przyda nam się proste urządzenie, które nazywa się watomierzem. Watomierz pokazuje nam ile W pobiera dane urządzenie, które do niego jest podłączone. Następnie pozostaje nam przeliczyć Wna kWh korzystając chociażby z tego kalkulatora. Wprowadzając od razu stawkę prądu jaką płacimy za 1kWh dowiemy się jak dużo płacimy za to urządzenie podczas gdy w ogóle z niego nie korzystamy. Watomierz wygląda zupełnie jak pokazany powyżej sterownik czasowy do gniazdka, tylko na ekranie po prostu wyświetla określone wartości.

Wiesz dlaczego warto to sprawdzić? Bo urządzenia te potrafią naprawdę pobierać dużo prądu i jeśli wszystko sprawdzicie okaże się, że 40% rachunku jaki płacicie rocznie za prąd to kosz samego czuwania tych urządzeń. Nie żartuję. Np. NC+ Turbodekoder podczas czuwania zużywa 21W, a podczas pracy 24W. Wyobraźcie sobie jak takie urządzenia, które nie zostały przemyślane ciągną nas po kieszeni.

3. Nie korzystaj z urządzeń dłużej niż musisz

Weźmy taki przykład. Idziemy wziąć kąpiel więc dogrzewamy sobie łazienkę farelem. Ale ile tak naprawdę trzeba aby dogrzać małą łazienkę – 10 minut? Gdy nie wyłączymy go, a będzie dalej chodził to każde dodatkowo 10 minut pracy farela, który ma moc 2000W kosztuje nas w ciągu miesiąca prawie 6 zł. Wystarczy, że przytrzymamy go o 10 minut dłużej.

Telewizor, który ma 55 cali zużywa ok 112kWh na godzinę i ma 80W. Jeśli będzie włączony przez 5 godzin dziennie bo lubimy jak coś gra, ale go nie używamy to w  ciągu miesiąca zużyje prawie 7 zł energii. Razem z farelem zaoszczędziliśmy już 13 zł. Teraz ktoś powie, to nie są duże sumy. To prawda, faktycznie nie są to wielkie sumy jednak obowiązuje tutaj zasada ziarnka do ziarnka. Jeśli zaoszczędzisz np. 20% energii wybierając odpowiednią taryfę ze 100 zł to zapłacisz już 80 zł miesięcznie za prąd. Jeśli do tego ograniczysz czas pracy farela i telewizora i kolejnego urządzenia, które tak naprawdę nie musi chodzić cały czas to możesz zaoszczędzić dodatkowe kilkadziesiąt złotych i nagle rachunek ze 100 zł miesięcznie spadł do 50 zł. Zmniejszenie rachunku o połowę to bardzo dobry wynik. 50zł miesięcznie możesz przeznaczyć na coś innego, choćby na oszczędzanie. Wtedy po roku zyskasz dodatkowe 600zł w budżecie domowym, które przeznaczyć możesz na dowolny cel :)

4. Zwracaj uwagę na to co kupujesz

Jak dowiedzieliście się wcześniej sam tryb czuwania potrafi zużyć wiele energii elektrycznej. Dlatego kupując nowe sprzęty np. telewizor, sprawdzajcie nie tylko jaką ma rozdzielczość, dodatkowe funkcje czy aplikacje. Sprawdźcie ile ma W, oraz ile zużywa ich w trybie „stand by” i policzcie sobie różnicę z innym telewizorem. Nawet jeśli będzie o 100 czy 200 zł droższy może okazać się, że ta różnica bardzo szybko się zwróci.

Co jeszcze możemy zrobić?

  1. Zmiana żarówek na energooszczędne, ale tylko w tych pomieszczeniach gdzie światło pali się długo. W pomieszczeniach gdzie wchodzisz na chwilę np. schowek w piwnicy czy garaż lepiej sprawdzi się zwykła żarówka.
  2. Nie wyłączaj światłą jeśli zaraz wracasz
  3. Nie pozostawiaj zapalonego światła jeśli nie jest potrzebne
  4. Wykorzystaj czasowy wyłącznik do podgrzewacza wody jeśli jest na prąd
  5. Zmniejsz również temperaturę wody z maksimum na mniejszą wartość skoro i tak mieszasz ją z zimną
  6. Staraj się używać światłą dziennego jeśli tylko można, odsłoń okna
  7. Rób pranie dopiero gdy zbierzesz pełną pralkę
  8. Postaw lodówkę z daleka od źródeł ciepła

Podobne artykuły