Nigdy nie rób tych rzeczy przy swoim dziecku jeśli chcesz aby miało szczęśliwe dzieciństwo!

Parenting Data publikacji: 03 lipca 2017

Bardzo nie lubię stawiać się w roli moralizatora. Nie uważam się za osobę, która ma prawo wtrącać się w cudze życie i dawać komuś rady. Dlatego też często nie reaguję, a czasami powinnam. Dlatego postanowiłam napisać ten wpis, aby w ten sposób wyrazić swój sprzeciw przeciwko niektórym zachowaniom rodziców.

Ostatnio zebrało się we mnie trochę żalu, który jest wynikiem kilku przykrych sytuacji, które zauważyłam wokół siebie. Niektóre dotyczą osób, które znam inna natomiast to historie całkowicie przypadkowych osób. Zawsze jednak wtedy zastanawiam się, dlaczego Ci rodzice nie myślą o swoim dziecku i o jego szczęściu. Dlaczego to robią skoro sprawia to, że dziecko czuje się nieszczęśliwe. Zaczynajmy.

1. Nie uciszaj dziecka

Dorośli rozmawiają, tak? Dziecko chce wtrącić swoje trzy grosze, ale rodzic je ucisza słowami „nie przeszkadzaj, rozmawiamy”. Mam takich znajomych, którzy bardzo często to robią. Gdy rozmawiamy i ich 8 letni synek chce coś wtrącić do rozmowy zawsze go uciszają. Gdy widzę jego minę zawsze łamie mi się serce. Staram się wtedy do niego zagadać aby miał szansę powiedzieć co myśli tym samym przerywając dorosłym. Oczywiście czasami uwagi dziecka dla nas nie mają znaczenia, są mało rzeczowe i nie rozwiązują naszych problemów.

Ale nie o to w tym wszystkim chodzi, chodzi o poczucie wartości naszego dziecka. O to, że ma naszą uwagę, że ma prawo do własnego zdania i wyrażania go. Proszę Was, dajcie się wypowiedzieć dziecku w ważnych sprawach, nawet jeśli nie rozwiąże to Waszego problemu to 30 sekund poświęconych w ten sposób dziecku na pewno zakwitnie w przyszłości. Być może kiedyś nie powie czegoś ważnego z obawy, czegoś co by sprawiło, że stałoby się naprawdę ważnym człowiekiem rozwiązującym istotne problemy np. w pracy zawodowej.

2. Nie kłóć się przy dzieciach

To kolejna historia z mojego otoczenia. Najbardziej mnie przeraża, że rodzice nie widzą jaką krzywdę robią dzieciom kłócąc się przy nich. Dzieci aż uciekają od nich na odległość, gdy tylko podniosą głos. Kłócą się namiętnie praktycznie codziennie. Już nie wnikając w ich wzajemne relacje małżeńskie, nigdy w takim wypadku pokrzywdzonym nie powinno być dziecko.

Dzieci natomiast nie mają wsparcia w rodzicach, są odpychane, przecież oni mają swoje problemy. Nic więc dziwnego, że chętniej zwierzają się „obcej cioci” niż własnym rodzicom. Nawet jeśli tego nie zauważacie, kłócąc się przy dziecku robicie mu wielką krzywdę, uwierzcie mi na słowo!

Jesteśmy dorośli dlatego powinniśmy umieć panować nad emocjami i nauczyć się zamieniać kłótnię w dyskusję lub przenosić swoje problemy do miejsc poza zasięgiem wzroku i uszu dzieci. Nie zaburzajmy ich wizerunku rodziny i nie psujmy ich życia w przyszłości, bo jaki wzór one z tego wyniosą?

3. Nie poniżajmy swoich dzieci w towarzystwie

To jest naprawdę okropne, ale to się zdarza, a my czasem nawet na to nie zwracamy uwagi. Może to być niewinny żart w ironicznym tonie. Problem jest w tym, że my to rozumiemy, nasi znajomi też, ale dziecko nie i czuje się poniżone.  Słowa mają naprawdę ogromną moc sprawczą. Nie bez powodu mówi się, że słowa ranią bardziej niż czyny.

Wydaje nam się, że pozornie niewinne wyrażenie nie ma żadnego znaczenia, ale dziecko żyje w innym świecie niż my. Dla niego małe rzeczy są ogromne, a przykre są tragedią. Obdarzajmy dzieci miłością, nie żartujmy z nich i nie sprawiajmy im przykrości.

4. Nie oczekuj zbyt wiele od swojego dziecka

Ta sytuacja to po prostu hit, ale w bardzo negatywnym tego znaczeniu. Ostatnio było zakończenie przedszkola u mojej córeczki. Poszliśmy zobaczyć przedstawienie i jedno dziecko płakało i nie dawało występować innym. Gdy zeszliśmy do szatni usłyszałam co matka tego dziecka do niego mówi i po prostu zdębiałam.

„Ile ty masz lat” – uwaga, do trzyletniego dziecka. Nie przynoś mi więcej wstydu, więcej nie przyjdę na przedstawienie. Znowu muszę się za Ciebie wstydzić. 

Potraficie to sobie wyobrazić? Nie oczekujmy od naszych dzieci, że będą zachowywać się jak dorośli. Nie będą i mają do tego prawo. Musimy podchodzić do tego ze zrozumieniem i tłumaczyć pewne rzeczy, ale te słowa to po prostu zbrodnia na rodzicielskiej miłości jaką powinna matka darzyć swoje dziecko!

Podobne artykuły