Dzięki temu trikowi naleśniki nie będą przywierały do patelni!

Nie ma nic gorszego podczas smażenia naleśników, niż przywieranie ciasta do patelni. Naleśniki przez to przypalają się i trudno jest obrócić je na drugą stronę. Podczas tej czynności często rozpadają się i przyprawiają nas tym samym do szewskiej pasji. Jeśli macie z tym problem, to w tym artykule podpowiemy Wam, jak go rozwiązać.

Co zrobić, aby naleśniki podczas smażenia nie przywierały do patelni

Naleśniki to sposób na szybki i smaczny obiad, który można przyrządzić na słodko i na ostro. Nic więc dziwnego, że często przygotowujemy je w naszej kuchni. Czynność ta jednak może przysporzyć nam sporo nerwów, gdy ciasto zacznie przywierać do patelni. Czasami jest to właśnie wina złego doboru naczynia do smażenia. Patelnia do smażenia naleśników powinna być wyposażona w powłokę nieprzywierającą. Jeśli ją ma, może to oznaczać, że jest ona już zniszczona i najlepiej byłoby wymienić patelnię na nową.

W sklepach zakupimy specjalne patelnie do smażenia naleśników. Mają one płaskie dno i niski rant, co sprawia, że najlepiej smaży się na niej naleśniki.

Jeśli jednak mamy odpowiednią patelnię i z pewnością nie jest ona uszkodzona, w takiej sytuacji przyczyny musimy poszukać gdzieś indziej.

Dodaj do ciasta na naleśniki trochę oleju

Przywieranie naleśników do powierzchni patelni często spowodowane jest zbyt mała ilością tłuszczu. Aby ułatwić sobie smażenie warto więc do ciasta dodać trochę oleju. Dzięki temu nie musimy po każdym naleśniku dodatkowo zwilżać patelni olejem. Zamiast oleju możemy również dodać oliwy z oliwek lub roztopionego masła.

Podczas smażenia naleśników bardzo wygodnym gadżetem jest olej w sprayu. Jedno pryśnięcie pomiędzy smażeniem naleśników wystarczy. Spray równo pokrywa powierzchnię, a do tego przy okazji zużywamy mniej tłuszczu.

Zmniejsz temperaturę smażenia

Winowajcą może być również zbyt wysoka temperatura smażenia. Naleśniki należy smażyć na małym ogniu. Wysoka temperatura spowoduje, że ciasto upiecze się zbyt szybko, naleśniki mogą wtedy przywrzeć do patelni i spalić się.

Trik z solą i słoniną

Sposób ze słoniną i solą jest tak stary, jak historia smażenia naleśników. Korzystały z niego już nasze babcie. Słonina kiedyś była podstawowym rodzajem tłuszczu do smażenia. Dlatego, gdy dawniej podczas smażenia naleśniki przywierały stosowano prosty trik.

Patelnie posypywano solą i czekano, aż kryształki przestaną podskakiwać. Patelnia oczywiście musiała być gorąca. Teraz przecierano ją do sucha, a następnie nacierano plastrem słoniny. Teraz można wrócić do smażenia, a naleśniki przestaną przywierać.

Podziel się:

Podobne artykuły

  • Drożdżówki z borówkami i budyniem

    Przepis na domowe drożdżówki z borówkami i budyniem jest bardzo łatwy. Bułeczki wychodzą mięciutkie i pulchne. Idealnie sprawdzą się na śniadanie, przekąskę, czy słodki deser….

  • Domowa biblioteka na poważnie

    Czytelnictwo w Polsce ma się całkiem dobrze, w 2022 roku ponad 41% osób deklarowało, że przeczytało przynajmniej jedną książkę. W tym 7% osób, które przeczytały…

  • Surówka z Gruszki

    Surówka z gruszki to idealny wybór do każdego obiadu ze względu na prostotę i szybkość wykonania. Można ją przygotować w zaledwie 10 minut. Składniki 1…

  • Jak działa hydraulika siłowa?

    Hydraulika siłowa ma zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu, a jednak niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę. Bez hydrauliki wiele potężnych maszyn czy urządzeń…