Mały chłopczyk wiedział, że umiera. Poprosił tatę o coś co odebrało mu mowę…

Kategoria: Lifestyle
Tagi: brak tagów
Data publikacji: 2017-03-22

Zawsze mówię, że od małych dzieci możemy nauczyć się wiele dobrego. Nie są jeszcze przesiąknięte światem takim jak my. Filipek miał zaledwie 7 latek gdy śmierć upomniała się o niego. To zawsze niesprawiedliwe gdy umiera tak małe dziecko.

Filipek dobrze wiedział, że umiera. Mieszkał w swoim tatą w Colchester w Wielkiej Brytanii, ale oboje pochodzą z Polski. 6 lat temu zmarła jego mama na mięśniaka złośliwego, ale i on ciężko zachorował. Nie pomogła chemioterapia i przeszczep komórek macierzystych.

Zaobserwuj nas na Facebooku

Gdy już był świadomy, że umrze poprosił tatę o jedną rzecz. Aby pochowano go razem z jego mamusią w Polsce. Wierzył, że będąc blisko niej dołączy do niej w niebie i będzie mogła ponownie się nim opiekować. Mama Filipka zmarła w Wadowicach w 2011 roku, w swoim rodzinnym mieście.

Historia ta poruszyła tak mocno ludzi, że opisał to nawet Daily Mail. Zainteresowali się również diagnozą choroby. Okazuje się, że wszystko zaczęło się od plamy na twarzy. Potem pojawiły się też na innych częściach ciała, a lekarze jedyne co przepisywali to kremy na wysypki. Mimo iż było wiadomo na co zmarła mama Filipka.

Dopiero w 2016 roku zdiagnozowano chorobę i chłopiec został poddany chemioterapii, a w styczniu wszczepiono mu komórki macierzyste. Teraz lekarze niestety nie są w stanie zrobić więcej jak łagodzić jego ogromny ból :( Tata Filipka zbiera pieniądze na realizację ostatniego życzenia synka. Zbiórkę możecie zobaczyć tutaj i nawet się do niej dorzucić. Chociaż cel udało się zrealizować w 609% to myślę, że pieniądze, które zostaną tata Filipka przekaże na pomoc równie chorym, potrzebującym pomocy dzieciom. Tata Filipka również jest chory i nie może pracować.

Najlepsze jest to, że Filipek wie już o tym, że cel udało się realizować, a jego życzenie zostanie spełnione. Szkoda tylko, że musi tak być. Miejmy nadzieję, że ukoi to choć trochę jego ból, którego nie powinno doświadczyć tak małe dziecko.

Pomagać jest tak łatwo, zróbmy to również my!

Chociaż ciężko jest to czytać i również uwierzcie mi, ciężko jest mi o tym pisać to trzeba pamiętać, że wiele dzieci potrzebuje pomocy. Czasami zamiast kupować sobie kolejną ozdobę do domu, warto przekazać pieniądze właśnie na takie chore, potrzebujące wsparcia dzieci. Jeśli nie wiecie jak to zrobić i gdzie to najłatwiej jest wejść na stronę siepomaga.pl gdzie są organizowane zbiórki właśnie na takie cele. Możecie poznać każdą historię z osobna i wiecie dla kogo i na co pójdą Wasze pieniądze.

Chciałabym Was zachęcić do tego abyście również Wy od czasu do czasu przekazali chociaż parę złotych, tyle ile możecie. Czasem wystarczy by kilka tysięcy osób dokonało chociaż małej wpłaty, ale robiło to regularnie by uratować życie innego człowieka. Naprawdę warto to robić. Dlatego udostępnijcie tę wiadomość znajomym, niech dowiedzą się o tym jak łatwo jest komuś pomóc. Bo nigdy nie wiadomo kiedy to my będziemy potrzebować pomocy innych, a wtedy chcielibyśmy na pewno aby znaleźli się dobrzy ludzie, którzy na naszą rzecz wpłacą chociaż kilka złotych.

Źródło artykułu: http://www.dailymail.co.uk/news/article-4323094/Bury-mummy-s-coffin.html

Podobne artykuły