8 września 2020

Dekalog grzybiarza, czyli 10 zasad, którymi warto się kierować

Dekalog grzybiarza to zbiór 10 zasad, którymi warto kierować się podczas grzybobrania. Jest to nasza subiektywna lista, która naszym zdaniem ma zastosowanie zarówno wśród doświadczonych grzybiarzy, jak i u osób, które dopiero zaczynają zbierać grzyby.

Dlatego też, niektóre z zasad mogą wydać Wam się wręcz oczywistych. Weźcie to jednak jako zaletę swego doświadczenia i pamiętajmy, że są osoby również mniej doświadczone, którym takie rady mogą uratować nawet życie.

1. Zbieramy tylko te grzyby, które znamy

Dzisiaj nie ma żadnego problemu aby zabrać do lasu atlas grzybów, możemy mieć go w swojej komórce. Wystarczy nawet zrobić zdjęcie grzybowi i Google samo podpowie nam co to za okaz znaleźliśmy.

Pamiętajcie o tym i nie zbierajcie grzybów, których nie znacie. Jeśli co do jakiś nie jesteście pewni, to również lepiej zostawić je w lesie bardziej doświadczonym od nas grzybiarzom.

Pamiętajcie, że wiele grzybów trujących może przypominać grzyby jadalne. Jednym z koronnych przykładów jest muchomor zielonkawy, którego zjedzenie jest śmiertelne, a podobny jest do kani.

Oczywiście dla wprawionego grzybiarza różnice są zauważalne od razu, ale gdy grzyb jest jeszcze młody, wiele niedoświadczonych osób może się pomylić.

Pamiętajcie więc o tym by nie zbierać grzybów, których nie znacie. Wszystkie grzyby za darmo możecie też sprawdzić w stacji Sanepid w swoim regionie.

2. Nie niszczymy grzybni

Grzybnia jest bardzo ważnym elementem grzyba i wie o tym każdy doświadczony grzybiarz, który ma swoje ulubione miejsca i dba o grzybnię, aby jego kolejne zbiory w tym samym miejscu również były okazałe.

Dlatego grzybów nie należy wyrywać. Delikatnie wykręcamy je, a następnie ściółką leśną zakrywamy grzybnię.

Do lasu biorę ze sobą zawsze nóż. Potem wstępnie oczyszczam grzyby jeszcze przed włożeniem ich do koszyka. Dzięki temu mam mniej pracy w domu.

3. Zaznaczamy na mapach miejsce postoju

Być może zdarzyło Wam się stracić orientację w lesie i zastawialiście się jak teraz wrócić do samochodu?

Ja stosuję prosty trik i chociaż nie zdarza mi się zgubić, to wolę jednak być na każdą sytuację gotowa, zwłaszcza gdy jestem w rejonie, którego nie znam.

Po zaparkowaniu samochodu oznaczam jego pozycję na mapie Google. Jak to zrobić dowiecie się z tego poradnika.

Dzięki temu gdy zgubicie się, wystarczy, że włączycie nawigowanie do punktu i bez problemu odnajdziecie samochód.

Trik ten przydaje się również w innych sytuacjach. Idąc większą grupą często się rozdzielamy, ale zdarza się, że ktoś znajdzie genialne miejsce, którego sam nie wyzbiera. Wtedy nie krzyczymy po lesie – za to można dostać mandat. Wysyłamy sobie jednak lokalizację i po prostu używając GPS i mapy Google docieramy do siebie.

4. Nie sprawdzamy grzybów językiem

Ten trik chociaż powtarzany jest od pokoleń, po prostu nie działa. Nie sprawdzicie w ten sposób czy grzyb jest jadalny czy nie. Musicie go po prostu znać, sprawdzić w atlasie lub udać się z nim do Sanepidu.

Mit głosi, że grzyby jadalne są gorzkie w smaku. Niestety to jedynie mit. Muchomor sromotnikowy nie jest gorzki w smaku, wręcz przeciwnie. Nie tylko w ten sposób nie dowiemy się czy grzyb jest trujący, ale też możemy sobie zaszkodzić, zabrać go do domu i zjeść.

5. Nie niszczymy grzybów, których nie zbierzemy

Są osoby, które gdy zauważą trujące grzyby lub takie, których nie potrzebują, wtedy je depczą lub kopią. Nie tylko możemy dostać za to mandat.

Grzyby te są pożywieniem dla innych stworzeń mieszkających w lesie. Na przykład muchomora zjedzą ze smakiem ślimaki i im nie zaszkodzi. Stąd też jeszcze jeden morał. Często mówi się, że grzyby, które jedzą zwierzęta, mogą też jeść ludzie. To nie do końca prawda. nasze układy trawienne różnią się w zależności od gatunku. Dla jednych stworzeń mogą być te grzyby szkodliwe, a dla innych nie.

6. Nie zbieramy grzybów do reklamówki

Gdy wybieramy się na grzybobranie zwykle spędzamy na nim kilka godzin. Jeśli zamkniemy zebrane podczas niego grzyby w foliowym worku, to zarówno stracą one na wyglądzie, jak i na smaku.

Dlatego grzyby najlepiej jest zbierać do koszyka. Zapewnia on wentylację grzybom z każdej ze stron.

7. Nie zostawiamy w lesie śmieci

Idąc na grzyby często zabieramy ze sobą wodę i coś do przegryzienia. Nic w tym dziwnego. Podczas zbierania grzybów często umyka nam kilka godzin. Dlatego możemy poczuć się głodni i spragnieni. Warto mieć ze sobą jakiś prowiant i wodę nawet na wypadek zgubienia się w lesie.

Pamiętajcie jednak by nie pozostawiać później pustych opakowań w lesie. Skoro zabraliśmy je tam ze sobą, to również możemy je wynieść. Warto zabrać ze sobą plecak, aby było nam wygodnie.

8. Nie niszczymy lasu

Gdy wchodzimy do lasu powinniśmy postarać się, by po opuszczeniu go wyglądał tak samo. Za niszczenie runa leśnego, roślin czy gałęzi możemy nawet dostać mandat jeśli nakryje nas na tym Straż Leśna.

Mandat może wynieść nawet 500 zł. Dlatego traktujmy las, jakbyśmy byli w nim tylko gościem. Nie niszczymy go, nie rozkopujemy, nie krzyczymy, aby nie płoszczyc dzikich zwierząt i nie wjeżdżamy do niego samochodem.

9. Zawsze informujemy bliskich gdzie idziemy i na jak długo

Bardzo ważne jest by informować innych o tym, że idziemy na grzyby. Zwłaszcza gdy chorujemy na jakieś przewlekłe choroby lub po prostu nasz wiek może wiązać się z wystąpieniem niebezpiecznych sytuacji dla zdrowia.

Dzięki temu rodzina, która nie może nawiązać z nami kontaktu będzie wiedziała gdzie nas szukać i będzie mogła poinformować odpowiednie służby.

Nie zawsze bowiem możemy mieć możliwość wezwania pomocy np. gdy chwilowo stracimy zasięg lub telefon się rozładuje. Dlatego warto zabrać ze sobą również powerbank, dzięki któremu naładujemy telefon.

Telefon może być dla nas również cennym źródłem światła w nocy, gdy przyjdzie nam spędzić ją w lesie gdy się zgubimy.

10. Nie podajemy grzybów dzieciom

Nie raz spotkałam się już z sytuacją, że grzyby podawane są dzieciom. Nie należy jednak dawać dzieciom poniżej 12 roku życia grzybów do spożycia.

Dlaczego? Otóż raz, że musimy mieć pewność, że grzyby są jadalne. Nie wszystkie grzyby niejadalne nas zabiją, ale mogą przyprawić nas o ostre objawy zatrucia. W przypadku dziecka, którego masa ciała jest mniejsza, taka sama ilość grzybów zadziała silniej.

Po drugie, grzyby są ciężkostrawne, a ich organizm nie produkuje jeszcze tych samych enzymów trawiennych co u dorosłego człowieka. Dlatego problemy mogą pojawić się u dziecka nawet po zjedzeniu jadalnych grzybów.