Zapytał staruszka czy kupuje kartkę walentynkową dla żony – nie był gotowy na odpowiedź.

Podziel się:

Każdego roku półki wypełniają się kartkami na Walentynki, które mieliśmy wczoraj. Wiele osób szuka prezentów, słodyczy czy kwiatów. Wszystko to by okazać miłość komuś kogo kochamy. Jednak to co robił ten starszy mężczyzna jest największym znakiem miłości, którego nawet byśmy się nie spodziewali.

Klient zauważył mężczyznę, który kupuje kartkę i zapytał go czy kupuje ją dla żony. Być może chciał nawiązać do historii i pochwalić tak długą miłość i mimo stażu chęć wzajemnego obchodzenia walentynek. Staruszek odpowiedział – tak, to kartka dla mojej żony. Wręczę ją wraz z różkami. 

Co za miły gest pomyślał Klient, jednak wtedy staruszek dodał – trzy lata temu zmarła na raka. Codziennie umieszczam świeże kwiaty na jej grobie, a w Walentynki i inne okazje kartki.

„Wciąż kupuję jej róże i kartę i przynoszę je do jej grobu, aby udowodnić jej, że tylko ona może mieć moje serce” – powiedział.

To piękna historia, którą warto się podzielić. Jeśli ktoś się zastanawia czym właściwie jest miłość, to już więcej nie musi. Miłość to właśnie to.

Podobne artykuły

  • Wychodzicie na dwór czy na pole?

    Jedni wychodzą na dwór, ale inni wykonując tę samą czynność wychodzą na pole. Skąd wzięła się ta różnica językowa? Jest to tak zwany regionalizm. Na…

  • Czy spróbowanie cukierka w sklepie to kradzież?

    W sklepie wiele produktów sprzedawanych jest na wagę. Możemy samodzielnie nabrać do woreczka tyle, ile chcemy. Niekiedy zauważamy osoby, które degustują przed wyborem np. cukierków…

  • Noś zawsze dwie karty płatnicze w portfelu!

    Nikt z nas nie chciałby zostać okradziony z pieniędzy. Dlatego też coraz częściej nie nosimy ze sobą gotówki, a jedynie karty płatnicze, które dają nam…