Udostępnij to znajomym. Nigdy nie zostawiaj dowodu w zastaw gdy jedziesz na ferie!

Lifestyle Data publikacji: 22 stycznia 2019

Gdy jedziemy na ferie i chcemy wypożyczyć narty, sanki lub jakikolwiek inny sprzęt możemy spotkać się z sytuacją, w której sprzedawca będzie chciał zatrzymać nasz dowód w zastaw. Może również zechcieć zrobić jego ksero. Wszystko to ma na celu zabezpieczenie jego interesu bo gdy zostawimy dowód będziemy musieli po niego wrócić, a oprócz tego sprzedawca ma nasze pełne dane. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że jest to po prostu niezgodne z prawem i niebezpieczne!

Nie zostawiaj dowodu w zastaw

Ostatnio Ministerstwo Cyfryzacji przeprowadziło kampanię informacyjną przestrzegającą przed zostawianiem dowodu w zastaw. Jest to działanie nielegalne. Nikt nie ma prawa kopiować czy żądać zatrzymania naszego dowodu osobistego. Jedynie możemy okazać danej osobie dowód i pozwolić spisać dane niezbędne do zawarcia umowy najmu sprzętu.

Jeśli sprzedawca nie będzie chciał wypożyczyć nam sprzętu, a nie ma innej wypożyczalni gdzie moglibyśmy się udać można spróbować wyciągnąć na stół przepisy. Poinformować go, że tym samym łamie artykuł 5 ustawy RODO i możesz zgłosić to do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Być może w takiej sytuacji ugnie się. Pamiętaj jednak by oddać sprzęt w nienaruszonym stanie, na pewno nie będzie pozytywnie nastawiony do naszej osoby.

Zostawianie dowodu to duże niebezpieczeństwo. Przez ten czas ktoś może zrobić z nim co chce np. wziąć kredyt w Internecie, a my dowiemy się o tym dopiero za kilka miesięcy gdy zgłosi się do nas komornik za zaleganie z ratami kredytu. Nawet jeśli sprzedawca jest uczciwy dokumenty mogą być niedostatecznie zabezpieczone i nasze dane mogą zostać wykradzione przez osoby trzecie. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa nigdy nie zgadzajcie się na pozostawienie dowodu.

Podobne artykuły