Myśleliście, że o smażeniu naleśników wiecie już wszystko? Zobaczcie ten sposób, który absolutnie mnie zaskoczył. Nigdy wcześniej go nie znałam i wydaje się naprawdę ciekawy, z chęcią przetestuję. Wydaje się, że całość zajmuje dużo mniej czasu. Jest jeden minus, można go wykorzystać jedynie na kuchni gazowej.
Ciekawy sposób na smażenie naleśników
Potem udało mi się znaleźć podobne rozwiązanie w postaci elektrycznej patelni do smażenia naleśników. Działa to na podobnej zasadzie i kosztuje ona niecałe 100 zł.

Wystarczy zanurzyć płytę grzewczą w cieście i poczekać. Naleśniki wychodzą szybko i są cieńsze niż tradycyjne co ułatwia ich zwijanie.