Dopada Cię efekt jojo? Są dwie rzeczy, które musisz zrobić aby zatrzymać efekt jojo.

Co zrobić gdy dopada nas efekt jojo? Efektem jojo nazywamy wahania masy ciała, które następują po kuracji odchudzającej. Potrafimy wtedy przybrać na wadze nawet więcej niż udało nam się wcześniej stracić. Jednak jego zatrzymanie jest dosyć proste, trzeba tylko tego chcieć.

Według statystyk 50% osób, które straciły na wadze w przeciągu dwóch lat wraca do swojej poprzedniej wagi. To właśnie nazywamy efektem jojo. Co jest temu winne? Zazwyczaj są to diety o niskiej kaloryczności. Gdy je skończymy nasz organizm po powrocie do normalnego trybu żywienia zaczyna jeszcze szybciej magazynować tkankę tłuszczową. Nie można jednak wszystkiego zrzucać na dietę bo tak naprawdę wiele zależy od nas. Wiele osób zapomina, że odchudzanie tak naprawdę staje się stylem życia. Gdy już raz się tego podejmiemy będziemy musieli stale uważać na to co jemy i jak się odżywiamy. Właśnie to drugie jest kluczem do sukcesu jeśli chodzi o potrzymanie efektu jojo.

Pamiętajmy, że ilość komórek tłuszczowych w naszym ciele jest zaprogramowana. Gdy chudniemy nie zmniejszamy jej, zmniejsza się jedynie ich objętość. Dlatego efekt jojo przytrafić może się każdemu z nas i jesteśmy w pewnym sensie do niego przystosowani ewolucyjnie.

Jaki jest klucz do powstrzymania efektu jojo? Są to moim zdaniem dwie rzeczy i opowiem o nich na podstawie własnych doświadczeń. Jest to wiedza, którą przekazał mi dietetyk, a następnie zastosowałam ją w praktyce i okazała się skuteczna. Dlatego myślę, że Wam również uda się powstrzymać powrót do starej wagi.

Jak zatrzymać efekt jojo

Po zakończeniu diety popełniamy często dwa karygodne błędy. Jednym z nich jest systematyczność posiłków, a drugą zbyt mała ilość płynów. Nawet gdy zdarzy nam się zjeść coś wysokokalorycznego to tak naprawdę nie będzie to dla nas tak złe jak nie zjedzenie niczego.

Systematyczność jedzenia

Spójrz na to jak wygląda Twój dzień. Pomyśl o tym jak często jesz od momentu gdy ponownie zaczęłaś przybierać na wadze. Ile posiłków w ciągu dnia pomijasz, o jakich porach dnia one się pojawiają. To było moim głównym przewinieniem, które spowodowało ponowne przybieranie na wadze.

Dlatego po pierwsze, systematyczność! Posiłki powinny pojawiać się o stałych porach dnia, a śniadanie nie później niż godzinę po wstaniu z łóżka. Dużo gorszym jest pominięcie posiłku niż zjedzenie bułki ze słodkim jogurtem. Dlaczego?

Wyobraźmy sobie, że pomijamy śniadanie i szybko biegiem udajemy się do pracy. Tam też nie mamy zbyt dużo czasu, ale skoro nie zjedliśmy śniadania to wydawałoby się, że nasz bilans kaloryczny jest ujemny. Dlatego pozwalamy sobie coś zamówić do jedzenia. I tutaj zaczyna się problem. Nasz organizm jest bardzo wrażliwy na przerwy w jedzeniu, dlatego jeśli nie dostanie posiłku, następny który spożyjemy w całości skumuluje i odłoży na tak zwaną czarną godzinę. Dlatego ten zamówiony obiad dużo bardziej zaszkodzi naszej wadze, jeśli rano nie zjedliśmy nic na śniadanie.

W tym tkwi szkopuł w regularnym odżywianiu się. Zapewnia on prawidłową przemianę materii i dlatego warto zjeść cokolwiek, oczywiście najlepiej aby było to coś zdrowego. Nie możemy pozostawiać naszego ciała w uczuciu głodu. Pięć posiłków dziennie to absolutne minimum jeśli chcecie zahamować efekt jojo. Zacznijcie regularnie się odżywiać pilnując tylko jeśli jest to możliwe, aby było to jak najbardziej zdrowe jedzenie. Zobaczycie, że efekt jojo nie tylko się zatrzyma, ale zaczniecie też tracić na wadze.

Zbyt mała ilość płynów

Drugim błędem jest zbyt mała ilość przyswajanych płynów. Dlaczego? Po wizycie u dietetyka i ważeniu okazało się, że bardzo dużym problemem oprócz samego przyrostu tkanki tłuszczowej jest duża ilość wody zatrzymanej w organizmie.

Woda ta również waży. Czujemy się wtedy opuchnięte, w organizmie gromadzą się toksyny, które spowalniają dodatkowo metabolizm. Spada odporność, pogarsza się nasza cera. Retencja wody w organizmie ma naprawdę bardzo zły wpływ na nasze zdrowie i odchudzanie.

Winowajcą takiego stanu rzeczy są zawsze słone przekąski i alkohol. Winna też jest mała ilość snu czy stres. Warto pamiętać, że woda też gromadzi się podczas okresu i wtedy możemy ważyć trochę więcej. Nie mnie jednak największym problemem zazwyczaj okazuje się zbyt mała ilość przyswajanych płynów.

Nie chodzi tu jednak o to ile kaw dziennie pijesz czy herbat – chociaż to też ma znaczenie. Ich powinno być jak najmniej, a za to jak najwięcej czystej wody. Do 1,5 do 2 litrów w ciągu dnia. Zacznij tyle pić, a po pewnym czasie woda zacznie schodzić z Twojego organizmu. Metabolizm się poprawi i te dwie rzezy zebrane razem “do kupy” pomogą Ci zwalczyć efekt jojo i ponownie stracić na wadze.

Z pewnością jest jeszcze więcej dobrych rad, które pomogą nam z efektem jojo. Jednak po sobie zauważyłam, że te dwie rzeczy były największym winowajcą takiego stanu rzeczy. Ich zmienienie wystarczyło już aby powstrzymać przybieranie na wadze i zacząć już chudnąć ponownie – ale bez diety. Po prostu zdrowo i racjonalnie się odżywiając. I to właśnie jest kluczem do utrzymania wagi.

Pamiętajcie o tym, że dieta to nie zobowiązanie na kilka miesięcy. Gdy uda Wam się zrzucić zbędne kilogramy tak naprawdę zaczyna się najcięższa praca, która polega na utrzymaniu wagi. Aby to zrobić musimy zacząć odżywiać się zdrowo. Oczywiście nie oznacza to niekorzystania z życia. Wielu z nas lubi jeść, ja też. Dobre rzeczy sprawiają nam przyjemność. Trzeba jednak umieć je zrównoważyć i odmawiać ich sobie. Co jakiś czas nic się nie stanie jeśli zjemy pizzę czy ciasto do kawy. Jeśli jednak jedzenie znów stanie się naszym uzależnieniem, jesteśmy na dobrej drodze do powrotu do poprzedniej wagi.

Dlatego jeśli macie problem z efektem jojo wypróbujcie te dwie rzeczy i zmieńcie je w swoim życiu. Myślę, że tak jak u mnie i u Was powinno to wystarczyć.

Skomentuj

Dopada Cię efekt jojo? Są dwie rzeczy, które musisz zrobić aby zatrzymać efekt jojo.