
William Goodsos miał trzy miesiąca gdy rodzice zauważyli, że jest nad wyraz szczęśliwym dzieckiem. Zawsze się śmiał. Większość z rodziców by się z tego cieszyło. Niestety okazało się, że dla Emmy i Andrew nie jest to powód do radości.
Zespół Angelmana
W wieku siedmiu miesięcy synek doznał ataku. Emma zaczęła badania i trafiła na zespół Angelmana. Jest to złożony stan neurologiczny spowodowany usunięciem chromosomu. Może powodować zaburzenia ruchu, trudności w połykaniu, padaczkę, niskie napięcie mięśniowe czy problemy z oddychaniem. Zdałą sobie sprawę, że zachowanie Williama pasuje do wielu objawów. Zachowała zimną krew, ale czuła, że to odkrycie odmieni ich życie.
Lekarze potwierdzili chorobę chociaż trwało to bardzo długo bo jest ona bardzo rzadka. William ma teraz prawie trzy lata. Nie może jeszcze chodzić, nie śpi i nie mówi. Potrafi jednak komunikować się z innymi. Stosuje dietę ketogeniczną. Energię czerpie z tłuszczy, a nie z węglowodanów jak to zwykle bywa. Dzięki temu zmniejsza ryzyko napadów.
Może nigdy nie będzie umiał powiedzieć „Kocham Cię mamusiu”, ale chwyta rodziców za głowę i całuje co znaczy więcej niż tysiące słów. Rodzina otrzymała wiele wsparcia. Chociaż ich życie jest inne niż myśleli, że będzie, są szczęśliwy. Kochają synka, który jest wyjątkowy i bardzo radosny.