Zauważyliście te owady? To istna inwazja. Zobaczcie co to jest!

Bez kategorii Lifestyle Data publikacji: 15 kwietnia 2020 / Aktualizacja: 2022-03-28
By Yerpo – Own work, CC BY-SA 4.0, Link

Ostatnio w wielu miastach mamy istną inwazję Oxycarenus lavaterae, jest to skupieniec lipowy (pluskwiak śródziemnomorski). Należy on do pluskwiaków, które historycznie obecne były w basenie Morza Śródziemnego. Od lat 70. XX wieku można znaleźć je w Europie, pojawiają się również w Polsce.

Pluskwiak śródziemnomorski w Polsce

Oxycarenus lavaterae może osiągnąć długość od 4,5 do 5,4 mm u samic, a 4,2 -5 mm u samców. Dorosłe pluskwiaki mają przeważnie kolor czerwony, biały i czarny. U nasady głowy znajduje się tarczka, a na niej dwie czarne „antenki”.

Pluskwiaki te zazwyczaj żyją przez dwa pokolenia rocznie. Żywią się roślinami, na których przesiadują w licznych koloniach. W niektórych krajach są uważane za inwazyjne szkodniki.

W cieplejszych krajach hibernują na zimę. Zwykle giną, gdy temperatura spadnie poniżej – 15 stopni Celsjusza. Zmiany klimatyczne, które ostatnio obserwujemy sprawiają jednak, że pluskwiaki czują się w naszych warunkach coraz lepiej i ciepłe zimny nie szkodzą im już tak bardzo. To sprawia, że rozprzestrzeniają się po Europie. Możemy je zauważyć teraz w różnych miastach w Polsce. Spotykane są u nas od 2016 roku.

Pluskwiak śródziemnomorski żyje w dużych skupiskach, stąd też zainteresowanie wielu osób wzbudziły drzewa oblepione gromadami tych owadów. Najczęściej można spotkać go na lipach.

Czy pluskwiak śródziemnomorski zagraża ludziom?

Nie, ale lepiej chronić nasze domy przed jego wizytą. Wydziela nieprzyjemny zapach i może wchodzić do pomieszczeń. Dlatego jeśli żyjecie w lipowej okolicy, warto przemyśleć montaż moskitiery w oknie, którym najczęściej wietrzymy mieszkanie.

Pluskwiaki te jednak mogą spowodować szkody na drzewkach w naszym ogrodzie np. na morelach czy brzoskwiniach. Rozprzestrzenianie się tego gatunku po naszym kraju jest czymś nowym i dopiero jest obserwowane i analizowane. Pokaże to przyszłość, jak wpłynie ten gatunek na naszą przyrodę.

Podobne artykuły