
Internet obiegł eksperyment, który polega na włożeniu drewnianej łyżki do wrzątku. Efektem tego eksperymentu jest to, że woda staje się mętna i ma nieprzyjemny zapach.
Zaproponował go Matt Preston, który jest jednym z sędziów w MasterChef Australia. Ma on nam pokazać to, czy nasza łyżka jest jeszcze zdatna do użycia, czy warto ją wymienić na nową.
Drewniana łyżka wchłania potrawy oraz detergenty, którymi ją myjemy. Możecie powtórzyć ten prosty eksperyment w domu. Wystarczy włożyć ją do pojemnika z wrzącą wodą i zostawić na 20 minut. Według relacji osób, które zrobiły ten eksperyment, woda przybrała naprawdę nieprzyjemny zapach, a na niej nawet pojawiły się ślady oleju.
Zrobiliśmy to samo. Okazało się, że faktycznie woda zrobiła się niemal od razu mętna. Nie pachniała ona jednak brzydko, a sama łyżka również nie przybrała nieprzyjemnego zapachu.

Jaki wniosek można z tego wysnuć? Jest to faktycznie dobry sposób na sprawdzenie jakości łyżki drewnianej. Nasza jest używana dość rzadko, a więc nie zdążyła jeszcze przejść mieszanym nią jedzeniem. Jest jednak myta w zmywarce, stąd zapewne zmętnienie wody pod wpływem detergentów, które podczas mycia są stosowane.
Wykonajcie ten prosty eksperyment w swoim domu i sprawdźcie jak zachowa się wasza łyżka. Matt Preston radzi natomiast, aby drewniane łyżki zastąpić sylikonowymi. Te bowiem nie pochłaniają detergentów i soków z gotowanych potraw, a jednocześnie są odporne na ciepło.
Dlaczego sylikonowa, a nie plastikowa?

O szkodliwości plastikowych łyżek pisaliśmy już w jednym z artykułów. W styczności z wysoką temperaturą toksyczne chemikalia mogą przenikać do pożywienia. Według Radio Zet wiele plastikowych produktów zawiera oligomery syntetyczne, które przenoszą się do żywności już w temperaturze 70 stopni Celsjusza.