Rosnące opłaty eksploatacyjne zimą – jak je zmniejszyć?

Bez kategorii Lifestyle Data publikacji: 21 grudnia 2019 / Aktualizacja: 2022-03-28

Sezon grzewczy w pełni, choć największe mrozy mają dopiero nadejść. Ten czas w roku najczęściej oznacza wyższe rachunki dla właścicieli domów jednorodzinnych, ale nie tylko. Mieszkańcy bloków także odczuwają wzrost opłat, jednak w ich przypadku będzie on nieco niższy. Jak zatem zmniejszyć opłaty eksploatacyjne zimą? O czym warto pamiętać, aby cieszyć się niższymi rachunkami za prąd i ogrzewanie?

Zużycie energii zimą w gospodarstwach domowych

Koszty ogrzewania zimą znacząco wzrastają. Nic w tym dziwnego, chłód na zewnątrz sprawia, że nasze pomieszczenia szybko się wychładzają, co wiąże się z koniecznością ustawienia termostatów na wyższym poziomie. Szacunki pokazują, że w miesiącach zimowych możemy płacić nawet od 300 do 550 złotych więcej za ogrzewanie. Ponadto, o kolejne 150 zł wzrastają rachunki za prąd. Łączna suma jest więc dość znaczna i odczuwalna dla domowego budżetu. 

Jak się jednak okazuje, Polacy nadal nie do końca wiedzą, w jaki sposób zmniejszyć rachunki w sezonie zimowym. Jak pokazuje sondaż opinii publicznej „Energooszczędność w moim domu”, blisko połowa respondentów stwierdziła, że najwięcej energii w gospodarstwach domowych pobiera sprzęt RTV i AGD. Najwięcej osób, bo ponad 51% za głównego winowajcę większego zużycia energii wskazało telewizor. Jedynie co 4 ankietowany wskazał, że najwięcej energii w ich domach pochłania ogrzewanie pomieszczeń. W praktyce to właśnie ogrzewanie odpowiada za 70% zużycia energii w gospodarstwach domowych.

Jak zmniejszyć rachunki za ogrzewanie?

Skoro to właśnie ogrzewanie kosztuje nas najwięcej w sezonie zimowym, warto zastanowić się, co możemy zrobić, aby na nim zaoszczędzić. Jak się okazuje, wystarczy kilka prostych zmian. Podstawa to odsłonięcie naszych grzejników. Bardzo często zdarza się, że przysłaniają je meble, np. kanapa. Nic więc dziwnego, że ciepło nie zostaje wówczas rozprowadzone równomiernie po całym pomieszczeniu. Wiele osób suszy zimą ubrania na kaloryferze, co także nie jest do końca dobrym pomysłem, podobnie jak całkowite wyłączenie termostatu, gdy wychodzimy z domu. Zdecydowanie lepiej obniżyć termostat do minimalnego poziomu, gdyż ponowne nagrzanie tak dużej powierzchni może nas sporo kosztować. Z pewnością warto jednak zmniejszać ogrzewanie w domu, kiedy wychodzimy np. do pracy.  

Duże znacznie ma także szczelność okien. To przeważnie właśnie tą drogą wydostaje się ciepło z naszych pomieszczeń. Może okazać się, że konieczna będzie ich wymiana. Dobrym rozwiązaniem będzie także montaż rolet, które należy zasłaniać na noc. Musimy jednak pamiętać rano o ich odsłonięciu, aby jak najwięcej słońca dostało się do środka i tym samym ogrzało nasze pomieszczenie.

Termomodernizacja budynku – kiedy warto rozważyć?

Nieco droższy i bardziej pracochłonny sposób na ograniczenie strat cieplnych to termomodernizacja budynku. Poza wspomnianą wymianą okien, warto pomyśleć także o ociepleniu ścian zewnętrznych budynku czy ociepleniu dachu. Może okazać się to konieczne szczególnie w przypadku budynków wieloletnich. Termomodernizacja domu nierzadko dotyczy również instalacji wewnętrznych. Zdecydować można się chociażby na modernizację systemu grzewczego, a nawet inwestycję w odnawialne źródła energii, np. fotowoltaikę lub pompy ciepła. Jest to niemały wydatek, jednak należy traktować go jako inwestycję, która pozwoli nam na zmniejszenie kwot na naszych rachunkach przez wiele lat.

Jak zmniejszyć zużycie prądu?

Urządzenia AGD i RTV, a zwłaszcza oświetlenie również zużywają mnóstwo energii. Szacuje się, że stanowią nawet do 20% całego zużycia energii w gospodarstwie domowym. Warto zatem wdrożyć kilka zmian, aby zmniejszyć nasze rachunki za prąd. Jedna z najistotniejszych to wymiana żarówek na energooszczędne. To rozsądny krok, gdyż oświetlenie LED cechuje niskie zużycie energii – nawet do 80-90% niższe w przypadku tradycyjnych świetlówek. Co więcej, są niezwykle trwałe, a ich żywotność wynosi nawet do 40 tysięcy godzin. Straty energii bardzo często spowodowane są urządzeniami wprowadzonymi w tryb czuwania. Mowa m.in. o ładowarce, laptopie czy telewizorze, które podłączone są do gniazdka mimo, że w danej chwili z nich nie korzystamy. W rzeczywistości cały czas zużywają energię, dlatego lepiej po prostu wyjąć wtyczki z gniazdka.

Zmiana taryfy energetycznej – kiedy się opłaca? 

W niektórych przypadkach warto pomyśleć także o zmianie taryfy energetycznej. Gospodarstwom domowym dedykowane są 3 z nich:

  • G11 – Jest to najpopularniejsza z taryf. W Polsce korzysta z niej ponad 10 mln odbiorców. Obowiązuje w niej jednakowa stawka energii przez całą dobę. Nie ma zatem znaczenia, w jakich godzinach korzystamy z urządzeń domowych. 
  • G12 – jest to taryfa dwustrefowa, w której obowiązują dwie stawki za energię: niższa przypada na godziny od 13:00 do 15:00 oraz między 22:00 a 6:00. Ze względu na fakt, że niższe ceny obowiązują głównie w godzinach nocnych, nazywana bywa taryfą nocną.
  • G12w – tzw. taryfa weekendowa. Niższa stawka energii obowiązuje niemal przez cały weekend, tj. od piątku, godziny 22.00 do poniedziałku, godziny 7.00.

Która taryfę wybrać? To zależy. Jeśli większość dnia spędzamy w domu, to najlepszym wyborem okaże się taryfa G11. Jeśli jednak w tygodniu znaczną część dnia jesteśmy np. w pracy, to lepszym rozwiązaniem będzie taryfa G12. Kiedy zaś wybrać taryfę G12w? Na przykład wtedy, gdy większość prac domowych wykonujemy w weekendy.

Jeśli zależy nam na niższych rachunkach w okresie zimowym, musimy zmniejszyć wydatki na ogrzewanie i energię elektryczną. Opisane wyżej sposoby pozwolą zmniejszyć nasze rachunki nawet o połowę. Wydaje się zatem, że warto z nich skorzystać szczególnie, że większość nie wymaga od nas dużego wysiłku.

Podobne artykuły