Jeśli znajdziecie na OLX coś za darmo to uważajcie, to może być oszustwo!

Oszuści znowu atakują za pośrednictwem portalu ogłoszeniowego OLX. Tym razem oszustwo polega na tym, że jesteśmy zachęcani ogłoszeniem darmowego oddania rzeczy. Gdzie więc jesteśmy oszukiwani?

Mimo iż rzecz jest za darmo to trzeba ją jakoś wysłać. Oczywiste jest, że skoro ktoś coś oddaje za darmo to będzie oczekiwał, że pokryjemy koszty transportu i tu zaczyna się całe oszustwo.

Załatwia on kuriera i przesyła maila od firmy namawiającego nas do opłacenia kosztów transportu. Jednak nie jest to prawdziwa informacja. Link do płatności jest spreparowany i podszywa się pod prawdziwy serwis z płatnościami, ale tak naprawdę jest to jedynie strona, która wygląda łudząco podobnie.

Gdy wpisujemy w formularzu dane oszust je widzi. Wie na jakie dane się logujemy oraz jaki numer z potwierdzenia SMS wpisujemy. Dzięki temu loguje się on w tym samym czasie co my do prawdziwego banku na nasze konto, a potem zleca sobie przelew. W ten sposób może wyczyścić nawet cały rachunek.

Należy pamiętać, że my tak naprawdę jesteśmy na fałszywej stronie i wydaje nam się, że robimy przelew. Ale oszust potrzebuje potwierdzenia SMS do wykonania przelewu, które przyjdzie do nas. My go przepiszemy myśląc, że robimy przelew, a w tym samym czasie on już znając tego kod potwierdzający wykorzysta go.

Skomentuj

Jeśli znajdziecie na OLX coś za darmo to uważajcie, to może być oszustwo!