21 listopada 2021

Jak zachować czystość w domu? 8 porad, które musisz wcielić w życie!

Wszyscy lubimy, gdy w naszym domu lub mieszkaniu jest czysto. Niestety porządki wymagają od nas wiele energii i czasu. Jeśli macie za sobą weekend, który spędziliście na sprzątaniu, to z pewnością wiecie co mamy na myśli. Istnieje kilka prostych sposobów, dzięki którym sprzątanie będzie zajmować Wam mniej czasu. Wasz dom będzie też zawsze gotów na przyjęcie gości, których nie będziecie musieli się wstydzić. Jeśli męczy Was sprzątanie domu, to jest to artykuł dla Was.

1. Przestań wnosić brud z zewnątrz

Część brudu, z którym musimy zmagać się w naszym domu pochodzi z zewnątrz. Wnosimy go na naszym obuwiu. Nie zmienia nic zakładanie kapci po wejściu do domu, gdyż przedpokój już jest brudny, a my na kapciach wnosimy zabrudzenia dalej.

Warto więc zmienić swoje nawyki dotyczące powrotu do domu. Wycieraczka jest akcesorium, które jest wręcz niezbędne, jeśli chcemy utrzymać porządek w mieszkaniu. Buty przed wejściem do domu należy wytrzeć i dobrze otrzepać tupiąc stopami o ziemię.

Jeśli są wyjątkowo brudne, wtedy warto dodatkowo je umyć. Dlatego przy drzwiach wejściowych warto trzymać opakowanie mokrych chusteczek do sprzątania, które w takiej sytuacji idealnie się sprawdzą. Przyda się również mały śmietniczek, do którego możemy wyrzucić zużyte ściereczki.

W mieszkaniu buty warto trzymać na specjalnej macie. Jest to praktyczne szczególnie jesienią i zimą, gdy z butów może ściekać woda lub topiący się śnieg. Wycieraczka chroni również podłogę przed piaskiem i brudem.

Mata na buty i ławka umożliwiająca ich wygodną zmianę powinny znajdować się jak najbliżej drzwi wejściowych. Tak, byśmy nie musieli pokonywać w nich całego przedpokoju.

Dzięki temu wnosimy mniej brudu do domu, a więc i mamy mniej sprzątania. Zajmuje nam ono również mniej czasu, gdyż dbamy regularnie o czystość. Poświęcając minutę czasu więcej podczas wchodzenia do domu zaoszczędzamy czas na późniejszym sprzątaniu.

2. Regularnie wyjmuj brudne naczynia ze zmywarki

Czy zauważyliście, w którym momencie Wasza kuchnia zaczyna się zagracać? Prawdopodobnie dzieje się tak wtedy, gdy zmywarka nie jest opróżniona. Wtedy pierwsze brudne naczynia lądują w zlewie lub na blacie kuchennym. Dalej działa efekt zbitej szyby. Skoro już jest brudno, to domownicy przestają się przejmować czystością w kuchni. Skoro brudne naczynia leżą na blacie, to gdy zostawię kolejny brudny kubek nikt tego nie zauważy i nie zrobi to wielkiej różnicy.

Dlatego tak ważne jest by opróżniać zmywarkę regularnie, a najlepiej od razu gdy skończy mycie. Wtedy, gdy jest pusta możemy znów ją na bieżąco uzupełniać i wkładać do niej od razu zabrudzone naczynia po jedzeniu.

Dzięki temu Twoja kuchnia będzie czystsza. Nie tylko z powodu tego, że brudne naczynia będą w zmywarce. Ogólna czystość sprawia, że nie chcemy niszczyć tego efektu. Dlatego po przygotowaniu posiłku włożymy akcesoria, które wykorzystaliśmy do zmywarki. Skoro są już w zmywarce, a blat jest pusty to również warto go przecież przetrzeć.

Poświęcając kilka chwil na małe czynności sprawiamy, że oszczędzamy wiele czasu na gruntowne sprzątanie kuchni, które czekałoby nas, gdybyśmy ją zapuścili. Dlatego warto wprowadzić w swoim domu zasadę opróżniania zmywarki po skończonym myciu i odkładaniu do niej wszystkich naczyń, które zużyliśmy podczas przygotowywania posiłku. Zobaczycie, że dzięki temu Wasza kuchnia będzie stale czysta.

3. Wynoś śmieci przy okazji

Gdy pojemnik na śmieci jest pełny nigdy nie ma nikogo kto chciałby je wynieść? Dopychamy wtedy ile się da i zgniatamy już znajdujące się w pojemniku odpady. Gdy zacznie brakować miejsca zaczynamy je pozostawiać na wierzchu. I znów do głosu zaczyna dochodzić efekt zbitej szyby, o którym wspominaliśmy wcześniej.

Nie ma w tym nic dziwnego, że domownicy nie mają ochoty ubierać się i wychodzić, aby wynieść śmieci. Tym bardziej teraz, gdy na dworze jest coraz chłodniej. Jest jednak na to sposób. Wynoś śmieci przy okazji. Wychodzisz do sklepu? Zabierz ze sobą śmieci, nawet gdy worek nie jest pełny. Jedziesz rano do pracy? Zabierz worek ze śmieciami do kosza. Dzięki temu, że robisz to przy okazji nawet nie odczujesz, że zajmuje Ci to czas. Poświęcisz chwilę więcej podczas wyjścia, a zyskasz potem wiele. Nie tylko kuchnia będzie czystsza, ale też nie będziesz musiała specjalnie wychodzić ze śmieciami lub walczyć z domownikami o to, kto powinien to tym razem zrobić.

4. Sprzątaj przy okazji

To najlepsza rada, jaką wypróbowaliśmy i jaką możemy Wam dać. Oczywiście wymaga to wyrobienia w sobie pewnego nawyku. Jest to jednak absolutny „game changer”. Co Wy na to, gdybyśmy powiedzieli Wam, że w Waszym domu może być czysto, a wcale nie musicie spędzać godzin na sprzątaniu. Nawet nie zauważycie kiedy sprzątacie? Tak właśnie działa ta metoda. Wystarczy często poświęcać chwilę czasu, aby potem zyskać wiele godzin czasu dla siebie.

Wytłumaczymy Wam działanie tej metody na kilku przykładach wyjętych z życia. Przygotowujemy obiad. Sos dochodzi, woda na makaron jeszcze się nie zagotowała. Mamy kilka minut czasu. Możemy w tym czasie siedzieć i czekać, a możemy też opróżnić zmywarkę i włożyć do niej naczynia, które wykorzystaliśmy i są już brudne. Jeśli udało Ci się je chować w trakcie gotowania, bo przecież wcześniej opróżniłaś zmywarkę stosując się do poprzedniego sposobu, to masz chwilę, w której zdążysz odkurzyć jedno pomieszczenie, albo zetrzeć kurze.

Jesteś już gotowa, a dziecko jeszcze się ubiera w przedpokoju? To dobry moment, aby schować do szafy kurtki, które pozostały na wierzchu na wieszaku. Idziesz do innego pokoju? Może zabierzesz ze sobą kilka rzeczy, które zostały w salonie, a ich miejsce jest gdzieś indziej.

Mamy nadzieję, że teraz dobrze nas rozumiecie. Róbcie porządki przy okazji. Wykorzystajcie czas, który i tak jest stracony, bo musicie na coś czekać, co nie jest od Was zależne. Dzięki temu nie nudzicie się czekając, a wykorzystujecie ten moment produktywnie. Czas ten wróci do Was później, bo będzie wtedy Waszym czasem wolnym.

5. Trzymaj jak najmniej rzeczy na wierzchu

Punkt ten idealnie współpracuje z punktem poprzednim. Dlaczego? Im mniej rzeczy na wierzchu tym łatwiejsze i szybsze sprzątanie. Starcie kurzy w salonie zajmie Wam wiele czasu, jeśli musicie podnieść każde zdjęcie, świeczkę, wazonik, a dodatkowo szpargały, które pozostały na widoku.

Jeśli jednak zdjęcia powiesicie na ścianie, szpargały zamiast zostawiać na wierzchu schowacie do szuflady, ograniczycie ilość dekoracji wybierając ich mniej (ale może większych), wtedy sprzątanie pójdzie Ci sprawniej. Wtedy w ciągu tych kilku minut czasu wolnego przy okazji jesteście w stanie wytrzeć wszystkie kurze. Następnie znowu dysponując chwilą czasu możecie odkurzyć podłogę. Na koniec dnia okazuje się, że macie posprzątany cały salon, a nawet nie zauważyłyście kiedy to zrobiłyście i wieczór macie do swojej dyspozycji. Brzmi dobrze, prawda?

Spodobał Ci się ten artykuł? Polub nas!

6. Korzystaj z nowych technologii

To ułatwia życie, ale oczywiście nie jest koniecznością. Wszystko zależy od tego, na co w danej chwili możecie sobie pozwolić. Jednak nie można zaprzeczyć, że wiele urządzeń pomaga nam utrzymać czystość i zdejmuje nam z głowy wiele obowiązków.

Robot odkurzający zadba o to, by podłoga zawsze była czysta. Wykona pracę za nas. Droższe modele posiadają nawet funkcję mopowania, dzięki czemu umyją podłogę za nas.

Rekuperacja czy zwykły oczyszczacz powietrza zmniejszy ilość kurzu znajdującego się w powietrzu. Dzięki temu mniejsza jego ilość będzie osiadać na meblach w naszym domu. Dzięki temu oczywiście mamy mniej sprzątania.

Mop parowy sprawia, że mycie podłogi jest dużo szybsze i przyjemniejsze. Podłoga też dużo szybciej staje się po takim myciu sucha. Myjak do okien po części wyręczy nas przy tej mało lubianej przez nas czynności, jaką jest mycie okien.

Urządzenia te są drogie, ale w pewien sposób ich koszt zwraca nam się w postaci wolnego czasu. Życie z nimi staje się wygodniejsze. Oczywiście bez nich również sobie poradzimy.

7. Omów obowiązki z domownikami

Jeśli Twoje gospodarstwo domowe składa się z kilku osób warto wtedy omówić podział obowiązków oraz kilka zasad. Z początku możemy mieć problem z ich egzekwowaniem, ale nie warto się poddawać. Z czasem wejdą one domownikom w nawyk i nie będzie im trzeba o nich przypominać.

Dzieci bardzo mocno pomogą nam w utrzymaniu czystości, gdy wyniosą po sobie naczynia do zmywarki. Zabawki, którymi bawiły się odłożą po zabawie na miejsce. Nie będą zagracać innych pomieszczeń niż swoje pokoju i również w nich będą dbać o porządek. Są oczywiście obowiązki, które możecie wykonywać wspólnie. Z partnerem możesz podzielić się pomieszczeniami, w których będziecie dbać o porządek. Gdy jakieś pomieszczenie będzie zależało tylko od partnera, a Ty w swoim pomieszczeniu będziesz zachowywać porządek, wtedy będzie to mobilizowało drugą stronę. Nie ma bowiem grupowej odpowiedzialności. Nie można powiedzieć „nie dopilnowaliśmy tego”, tylko trzeba się przyznać do tego, że „ja nie dopilnowałem”. Nikt nie lubi jednak zawodzić.

Egzekwuj od domowników posprzątanie bałaganu, który samodzielnie zrobili. To skutecznie zniechęca do tego, by ponownie do niego doprowadzić. Oczywiście mogą zdarzyć się sytuacje nieprzewidziane. Na przykład rozbije się słoik i wysypie mąka. Wtedy możemy wspólnie to posprzątać i sobie pomóc. Jeśli jednak, ktoś zrobił bałagan ze swojego niedbalstwa powinien go posprzątać. W przyszłości nauczy to domowników tego, żeby od razu posprzątać po sobie, albo zadbać o to, by nie było to konieczne.

8. Nie zostawiaj niczego na jutro

Wieczorem bardzo łatwo jest o wymówkę „jestem zmęczona, położę się już spać”. Zmywarkę można zrobić przecież jutro. Dokończyć inne porządki również. Co jednak potem robisz w łóżku? Idziesz spać, czy jeszcze przez pół godziny przeglądasz Facebooka?

Spróbuj wygrać ze swoim „niechciejstwem”. Nie martw się. Nie tylko Ty je masz. To całkowicie normalne, ale tylko dyscyplina pozwoli Ci zachować czystość w domu, a jednocześnie następnego dnia sprawi, że będziesz miała więcej wolnego czasu. Nie będziesz odkładać sprzątania na później, a dzięki temu nie doprowadzisz do napiętrzenia się obowiązków. Jeśli do tej pory traciłaś całą sobotę na sprzątanie, to właśnie przez to, że cały tydzień te małe rzeczy odkładałaś na później. Nie wolałabyś mieć teraz tego dnia dla siebie?

To już wszystkie porady, które dla Was przygotowaliśmy. Wprowadzenie ich w życie może nie być łatwe. Potrzeba wiele samodyscypliny. Warto jednak popracować nad sobą. Szybko zobaczysz efekty. Twoje życie zyska na jakości, bo mniej czasu będziesz poświęcać na sprzątanie, a więcej na rozwój swoich pasji, rozrywkę czy rodzinę.

Prokrastynacja, czyli odkładanie rzeczy na później jest jedną z przyczyn dlaczego „wiecznie nie mamy czasu”. Najczęściej okazuje się jednak, że problemem nie jest brak czasu, a jego organizacja. Czasu zwykle mamy bowiem dużo, ale po prostu go marnujemy.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!