24 czerwca 2021

Grabisz trawnik po koszeniu? To jeden z często popełnianych błędów, ale nie jedyny!

Po koszeniu trawnika czynnością, którą zwykle wykonujemy jest zgrabienie pozostałej trawy. Jest to jednak błędem. Ścinki trawy w większości składają się z wody. Po wyschnięciu tworzą biomasę, która jest bogata w składniki nawożące trawę i sprawiające, że nasz trawnik będzie wyglądał piękniej. Ich pozostawienie nie jest dla trawy żadnym obciążeniem, gdyż same w sobie są bardzo lekkie. Dlatego zaleca się nie grabić trawnika po koszeniu.

To jednak nie jedyny błąd, jaki popełniamy podczas dbania o nasz trawnik. Kolejny z nich jest również związany z jej koszeniem, ale problemem tutaj jest już sprzęt, którego używamy.

Nie używaj tępych ostrzy

Ostrza kosiarki z czasem tępią się. Zaczynają szarpać końcówki trawy. W efekcie usychają, a nasz trawnik zaczyna wyglądać mało atrakcyjnie. Dlatego pamiętaj o tym, aby regularnie ostrzyć ostrza kosiarki. Najlepiej czynność tę wykonać w specjalnych serwisach, które po tej czynności wyważą ostrze, co jest również ważne dla wygodnego i skutecznego koszenia trawnika.

Codzienne podlewanie trawnika

Wszyscy dobrze wiemy o tym, że trawnik potrzebuje dużo wody. Podlewamy go więc codziennie poświęcając na to przykładowo kwadrans. To jednak błąd. Trawnik nie potrzebuje codziennego podlewania, wręcz przeciwnie. Powinien być podlewany rzadziej, ale za to bardzo obficie, tak by woda mogła wniknąć w głąb gleby. Trawnik sam w sobie również musi być odporny i przygotowany na przetrwanie suszy.

Nie sprawdzamy wilgotności gleby

Kiedy ostatnim razem sprawdzaliście wilgotność gleby po podlewaniu? Aby dowiedzieć się, czy odpowiednio podlewamy trawnik warto wykonać taki test. Wystarczy, że po podlaniu trawnika wbijesz szpadel i uniesiesz ziemię. Wilgotna jest ciemniejsza, a więc od razu zauważysz, dokąd dotarła woda. Powinna sięgać do głębokości ok. 10 cm.

Zobacz, jak samodzielnie założyć ogród w słoiku.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!