Czy można zabić psa, który nas zaatakuje?

Na wstępie zaznaczamy, że nie chcemy nikogo namawiać w ten sposób do przemocy nad zwierzętami. Mówimy o sytuacjach skrajnych. Nie trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, że na spacerze z dzieckiem zaatakuje nas pies zdeterminowany do tego by zrobić nam krzywdę. W takiej sytuacji każdy rodzic zrobiłby wszystko by uchronić swoje dziecko i wiele osób zastanawia się nad konsekwencjami prawnymi gdyby w takiej sytuacji musieli posunąć się, aż do takiego czynu. W artykule tym przedstawimy również inne sposoby radzenia sobie z atakiem psa bez czynienia mu jakiejkolwiek krzywdy.

Czy można zabić psa w obronie własnej

Ustawa o ochronie zwierząt art. 33 mówi, że uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie w kilku sytuacjach. Jedną z nich jest nadmierna agresywność, powodująca bezpośrednie zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących. Dlatego jeśli faktycznie nastąpiła sytuacja zagrożenia życia lub zdrowia człowiek może zabić psa w obronie własnej i nie poniesie z tego tytułu konsekwencji. Konsekwencje za to może ponieść sam właściciel zwierzęcia jeśli nie było ono dostatecznie dobrze pilnowane np. poruszało się wolno bez smyczy i kagańca.

Dodatkowo art. 26 kodeksu karnego mówi”

§ 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.
§ 3. W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Takiej sytuacji lepiej jednak uniknąć. Dlatego warto znać kilka zasad, dzięki którym możemy uniknąć ataku psa. Przede wszystkim nie należy drażnić zwierząt i uczulać dzieci, że pies nie jest milusim stworzeniem z bajki. Zawsze może zaatakować, dlatego nie powinniśmy zbliżać się do obcych psów i ich głaskać. Pies może uznać to za atak i odpowiedzieć tym samym. Pies będzie wierny swojemu właścicielowi czy domownikom, czasami wydaje nam się, że pies sąsiada dobrze nas zna i jest miły. Pozwalamy dziecku pobawić się z nim, ale nie jest to dobrą decyzją. Tym bardziej jeśli zabawa dziecka będzie zbyt natrętna i zacznie mu ono dokuczać, szarpać go za ogon czy za uszy. Psu może się to nie spodobać i wtedy może ugryźć. Oprócz tego psy to zwierzęta, które posiadają silny instynkt terytorialny, dlatego będąc “u siebie” mogą chcieć bronić swojego terenu.

Uczulamy też właścicieli. Pamiętajcie, że jeśli Wasz pies wyrządzi komuś krzywdę i nie będzie odpowiednio otoczony Waszym nadzorem to wy odpowiecie za to. Już samo wybranie się na spacer bez smyczy i kagańca może skończyć się mandatem w wysokości do 5 tysięcy złotych. Nawet gdy Wasz pies jest potulny i łagodny pamiętajcie też o innych i dla bezpieczeństwa Wszystkich ubierajcie mu kaganiec i prowadźcie przez miasto na smyczy.

Gdy dojdzie już do ataku psa warto znać pozycje obronne. Jedną z nich jest drzewo. Stajemy prosto z rękami wzdłuż ciała i stoimy nie ruszając się i patrząc na psa. Pies może nie zainteresować się celem, który się nie rusza, dzięki temu może odpuścić atak. Najlepiej obrócić się do psa lekko bokiem i nie patrzyć mu bezpośrednio w oczy, ale jednocześnie widzieć co robi.

Jeśli jednak widzimy, że pies nie zamierza odpuścić wtedy warto znać pozycję żółwia. Klękamy na ziemi opierając pośladki o pięty, głowę chowamy do klatki piersiowej, a ręce krzyżujemy na karku chroniąc szyję i uszy. Chronimy w ten sposób najbardziej newralgiczne miejsca naszego ciała, a odsłaniamy jedynie te twardsze, których pogryzienie nie grozi śmiercią. Oczywiście nie będzie nam łatwo ją przyjąć. Gdy widzimy zagrożenie naszym naturalnym instynktem jest ucieczka. Na otwartej przestrzeni nie damy jednak rady w wyścigu z psem. Ucieczka ma jedynie sens gdy jesteśmy w stanie schować się za jakąś osłoną zanim pies do nas dobiegnie. Przykładowo możemy wbiec na czyjeś ogrodzone podwórze.

Warto pamiętać o tym, że pies w pierwszej kolejności atakuje twarz. Pozycja żółwia pozwala ją osłonić, ale oczywiście nie obejdzie się bez obrażeń. Będą one jednak mniej dotkliwe. Pamiętajcie, że możecie nie mieć czasu na to by przybrać pozycję żółwia. W takiej sytuacji po prostu musicie walczyć, wykorzystać wszystkie przedmioty, które macie pod ręką aby zablokować psu możliwość ugryzienia nas. Gdy nas złapie wyszarpywanie się jedynie pogłębi rany i rozwścieczy zwierzę.

Gdy będziesz uderzać psa, który atakuje Ciebie lub inną osobę nie celuj w głowę. Czaszka zwierzęcia jest bardzo twarda. Jeśli chcesz odstraszyć zwierzę lub rozluźnić jego uścisk szczęki celuj w nos, kark lub szyję.

Atak psa bez wątpienia jest bardzo stresującą sytuacją, w której trudno będzie nam działać racjonalnie. Wymaga to wielkiej odwagi i opanowania. Pamiętajcie o tym, że macie wtedy prawo bronić swojego życia czy życia innych osób. W razie konieczności możecie przedsięwziąć środki, które będą niezbędne.

Co gdy obcy pies zaatakuje naszego?

Oprócz ataku na nas czy na naszych bliskich pies może również zaatakować naszego psa. Pamiętaj, że gdy ty prowadzisz swojego psa na smyczy możesz go bronić i prawo stoi po Twojej stronie. Przede wszystkim jednak warto zrobić wszystko by do konfrontacji nie dopuścić. Możesz zatarasować drogę obcemu psu, stanąć przed swoim, wyciągnąć rękę i głośno krzyknąć stop. Jeśli Twoja postawa będzie dostatecznie stanowcza obcy pies skonsternowany może się zatrzymać.

Pamiętaj, że jeśli masz małego pieska i w takiej sytuacji chroniąc go weźmiesz go na ręce również staniesz się celem ataku. Dlatego zamiast chronić go w ten sposób lepiej przerzucić go przez ogrodzenie, wrzucić do pojemnika na śmieci czy wsadzić na wysoki mur, tak by atakujący pies nie mógł go sięgnąć. Jeśli natomiast maż dużego psa, który dodatkowo jest szybki możesz spróbować spuścić go ze smyczy by sam mógł uciec przed oponentem.

Skomentuj

Czy można zabić psa, który nas zaatakuje?