Barszcz Sosnowskiego – jak go rozpoznać i dlaczego jest niebezpieczny?

Porady Data publikacji: 07 lipca 2022

Barszcz Sosnowskiego to roślina, która występuje w Polsce od dłuższego czasu, ale wpisana jest na listę roślin zakazanych do uprawy. Wszystko przez to, jest rośliną niebezpieczną. Przy kontakcie ze skórą może powodować oparzenia, a przy rozległym oparzeniu potrafi nawet prowadzić do śmierci. Jak rozpoznać barszcz Sosnowskiego i co zrobić po oparzeniu?

Odmiany barszczu – jaki barszcz rośnie w Polsce?

Barszcz Sosnowskiego pochodzi z rodziny selerowatych. Do XIX wieku w Europie Środkowej barszcz jako roślina był używany do przygotowania potraw lub jako roślina lecznicza. Sprawdzała się więc do gotowania zup lub innych potraw, do kiszenia, a spożywana była także suszona. Jednak nie każda roślina, która przypomina barszcz nadaje się do spożywania. Istnieje bowiem kilka gatunków i odmian. Do najpopularniejszych, wartych wymienienia należą:

  • barszcz perski – rośnie w Iranie i Turcji
  • barszcz Mantegazziego – dorasta do nawet 6 metrów wysokości
  • barszcz Sosnowskiego – osiąga 3-4 metry wysokości.

W naszej szerokości geograficznej rośnie barszcz Sosnowskiego, dlatego właśnie jego dotyczyć będzie artykuł. Jedna roślina wytwarza w ciągu roku około 20-30 tysięcy nasion, trudno więc dziwić się, że tak obszernie opanowała ona polskie pola, nieużytki i zapuszczone ogrody.

Jak wygląda barszcz Sosnowskiego?

Barszcz Sosnowskiego charakteryzuje się tym, że dorasta do 3-4 metrów wysokości i ma masywne liście. Baldachy mają średnicę dochodzącą do 30-50 cm. Najczęściej kwitnie na przełomie czerwca i lipca – inaczej niż bezpieczny barszcz zwyczajny, który kwitnie dopiero w lipcu i sierpniu. Kwiaty rosną na grubej i prostej łodydze osiągającej dużą długość.

Liście i łodygi barszczu Sosnowskiego nie mają kolców, a ich dotknięcie nie jest bolesne, przez co czasem nawet trudno określić, że zostaliśmy oparzeni. Niebezpieczny jest sok barszczu, którego związki w kontakcie ze skórą i w obecności promieniowania UV powoduje poparzenia.

Warto wiedzieć, że uprawa, rozmnażanie i sprzedaż barszczu Sosnowskiego są w Polsce zakazane, ponieważ zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska, jest on na liście roślin zagrażającym gatunkom rodzimym i siedliskom przyrodniczym.

Dlaczego barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny?

Okazuje się, że barszcz Sosnowskiego to nie tylko wielki chwast porastający np. przydrożne rowy lub łąki. To jednocześnie roślina, która potrafi powodować poważne oparzenia. Mogą one skończyć się nawet śmiercią. Dzieje się tak za sprawą związków chemicznych – furanokumarynów – zawartych we wszystkich częściach rośliny. Substancje te mają działanie fotouczulające, co oznacza, że w wyniku promieniowania UV uaktywniają się, powodując oparzenia II lub III stopnia.

Trzeba mieć również na uwadze fakt, że w pierwszym momencie nie widać efektów kontaktu z rośliną. Nawet, jeśli miałeś kontakt z barszczem Sosnowskiego przez ubranie, pęcherze zauważysz dopiero po jego zdjęciu. Często objawy są zauważalne dopiero po od pół godziny do nawet kilku godzinach od chwili kontaktu z rośliną. Najpierw pojawia się zaczerwienienie i lekkie pieczenie, a dopiero później pęcherze wypełnione płynem surowiczym. Same pęcherze są bolesne i bardzo długo się goją. Im jaśniejsza karnacja, tym jednocześnie większa wrażliwość na poparzenia tą rośliną. Szacuje się, że po oparzeniu minimum 80% ciała człowiekowi grozi śmierć.

Które części barszczu Sosnowskiego parzą?

Barszcz Sosnowskiego stanowi zagrożenie przede wszystkim za sprawą wydzielanego soku. Niemniej jednak nie tylko sok prowadzi do poparzeń. Równie skutecznie do poparzenia dochodzi w wyniku samego dotknięcia liści rośliny. Szkodliwe związki kumarynowe zawierają nawet włoski gruczołowe liści i łodygi. Niebezpieczne są więc nie tylko liście i łodygi, ale także białe kwiaty.

Barszcz Sosnowskiego niebezpieczny dla oczu i całego ciała

Oprócz bolących pęcherzy, barszcz Sosnowskiego, po kontakcie z ludzkim okiem, może prowadzić do zapalenia spojówek, a nawet ślepoty. Szkodliwe furanokumaryny znajdują się we wszystkich częściach rośliny, a tym samym wykazują działanie fotouczulające.

Oprócz tego, mogą pojawić się nudności, wymioty, podrażnienie dróg oddechowych i bóle głowy. Co więcej, objawy takiego kontaktu mogą pojawiać się nawet jedynie po wąchaniu kwiatów – nie musi dojść do kontaktu skóry z sokiem.

Zbadano także, że poparzenia sokiem barszczu Sosnowskiego mogą w konsekwencji długofalowej oznaczać większe ryzyko powstawania chorób nowotworowych.

Oparzenie barszczem Sosnowskiego – co robić?

Kiedy już oparzymy się chemicznymi związkami barszczu Sosnowskiego, pierwszym i najważniejszym działaniem, jakie należy podjąć, jest osłonięcie tego fragmentu ciała przed światłem dziennym – słońcem. Lepiej zawinąć porażone miejsce, niż od razu zmywać sok ze skóry. Można to zrobić wodą z mydłem dopiero w miejscu ze sztucznym światłem. Jeśli zauważysz znaki poparzenia, udaj się do lekarza.

Jeżeli sok dostanie się do oczu, masz 15-20 minut, by je przemyć wodą i nie borykać się z negatywnymi skutkami kontaktu. Z kolei po dostaniu się soku do ust, musisz dokładnie je przepłukać. Dobrze też zażyć wapno musujące. Rany można posmarować leczniczym aloesem.

Jak łatwo zauważyć, barszcz Sosnowskiego to niebezpieczna roślina. Należy więc podchodzić do niej z rozwagą. Warto też wiedzieć jak wygląda, by móc w porę uchronić się przed kontaktem z nią np. na łące.

Podobne artykuły