Gdy skończysz myć naczynia w zlewie, wlej do odpływu trochę płynu do mycia naczyń

Podziel się:

To prosty trik, który warto zacząć stosować w swojej kuchni. Zasada jego działania jest bardzo prosta. Gdy umyjemy naczynia w zlewie warto po tym wlać do odpływu trochę płynu do mycia naczyń. Być może na pierwszy rzut oka wygląda to dziwnie, ale gdy zastanowimy się nad tym ma to sporo sensu.

Z czasem w zlewie tworzą się zatory, które spowodowane są twardniejącym tłuszczem, resztkami pożywienia i innymi osadami, które spływają odpływem w zlewie.

Oczywiście większość z nas wie, że tłuszczu do zlewu nie należy wylewać, zwłaszcza ciepłego, który pod wpływem zimnej wody tworzy twarde skrzepy, które później powodują zatory w rurach.

Mimo wszystko wygodnie jest nam tak właśnie robić. Można więc zminimalizować to ryzyko. Płyn do mycia naczyń nie tylko sprawi, że rury będą w środku „śliskie”, ale też doskonale radzi sobie on z rozpuszczaniem tłuszczu.

Wystarczy dobrze zastanowić się nad tym jak działa płyn do mycia naczyń. Tłuszcz nie rozpuszcza się sam w wodzie. Możemy to zauważyć choćby podczas gotowania, gdy widzimy olej wlany do wody, w której gotujemy pierogi.

Płyn do mycia naczyń działa jak łącznik lub emulgator. Dzięki niemu tłuszcz zaczyna łączyć się z wodą. Dzięki temu tłuszcz ten spływa odpływem wraz z wodą i płynem do mycia naczyń zamiast osiadać na ściankach odpływów.

Podobne artykuły

  • Jak przechowywać kiszonki

    Kiszonki, znane ze swoich prozdrowotnych właściwości, nie tracą na popularności, jednak ich spożycie wiąże się z pewnymi ryzykami – informuje Onet. Problematyczne mogą być nie…

  • Jak czyścić naczynia żeliwne

    Jak czyścić żeliwne naczynia? Naszą one miano niezniszczalnych i faktycznie posłużą nam długimi latami jeśli będziemy o nie prawidłowo dbać. Dzisiaj zajmiemy się kwestią czyszczenia…

  • Jak odróżnić pasternak od pietruszki?

    Pasternak i pietruszka na pierwszy rzut oka są do siebie podobne. Można jednak łatwo je odróżnić, wystarczy znać cechy charakterystyczne. Jak odróżnić pietruszkę od pasternaku?…