Zaginęły 12-latki. Okazało się, że to internetowy challenge

Kategoria: Parenting
Tagi: brak tagów
Data publikacji: 2023-04-21

Ostatnio było głośno o zaginięciu dwóch 12-latek. W mediach społecznościowych zagrzmiało. Ludzie zaczęli udostępniać zdjęcia zaginionych dzieci. Dziewczynki wyszły z domu i nikogo nie poinformowały. Rozpoczęła się akcja poszukiwawcza, w którą oczywiście zaangażowały się media, które publikowały wizerunek zaginionych. Tak samo społeczność w social mediach, która informację zaczęła rozpowszechniać, aby ktoś kto dziewczynki zauważy, mógł je rozpoznać.

Okazało się, że to challenge internetowy

Dziewczynki zostały odnalezione przez policję z Zielonej Góry. Co jednak jest najbardziej szokujące w tej sytuacji, to to, że dziewczynki naprawdę nie zaginęły. Było to elementem jednego z challengy, którego się podjęły.

W skrócie, polega on na tym, że należy zaginąć na 48 godzin i im głośniej będzie o tej sprawie, tym więcej punktów się zdobywa. Sprawdza dziewczynek zostanie przekazana do Sądu. To jednak nie jedyne popularne w internecie challenger.

Zaobserwuj nas na Facebooku

Jakie challenge jeszcze funkcjonują obecnie w sieci?

Nie mają one niestety nic wspólnego z bezpieczną rozrywką. Jedne z nich polega na oblaniu skóry łatwopalnym środkiem, a następnie samopodpaleniu. Inny natomiast polega na potarciu sobie oczu papryczką chilli. Inny to doprowadzanie do zemdlenia przez niedotlenienie.

Wszystkie są niebezpieczne, ale niektóre sięgają granicy zdrowego umysłu. Jeden z nich kierowany do małych dzieci zachęca do tego, aby wstały w nocy, gdy wszyscy śpią. Wypowiedzieli magiczne zaklęcie, a następnie włączyli w kuchence wszystkie palniki, ale nie podpalając ognia. Wtedy mają dzieci iść ponownie spać. W ten sposób mają stać się ogniową wróżką.

Warto więc uświadomić swoje dzieci, jakie konsekwencje może nieść wykonywanie poleceń ludzi w Internecie, których nawet nie znają. Warto też jako rodzic kontrolować, jakie treści na kanałach społecznościowych konsumuje dziecko.

Podobne artykuły