Szkoła żąda od Ciebie składek na różne cele? Nie mają do tego prawa!

Ostatnio zrobiła się głośna sprawa pewnej mamy, która odpisała na prośbę nauczycieli dotyczącej przyniesienia do szkoły kleju. Opisał ją ONET. Nauczycielka w zeszycie napisała prośbę do rodziców co wywołało sprzeciw mamy.

Postanowiła ona odpisać w tym samym zeszycie nauczycielce. Tekst ten zainspirował mnie dalej do zajęcia się pewną kwestią, mianowicie zbiórek na różne cele, które są w szkołach jak i przedszkolach.

fot. kobieta.onet.pl

Jest to temat dość ciekawy bo zbiórki pieniędzy na wyprawkę, urządzenie klasy czy inne rzeczy są bardzo częste. Przynajmniej ja się z nimi spotkałam nie raz. Rodzice uważają często, że jest to ich obowiązkiem, a szkoła nie kwapi się by informować o tym, że zbiórki takie nie są obowiązkowe.

jeśli zajrzymy do prawa oświatowego i przeczytamy artykuł 10. ust 1 ustawy Prawo oświatowe to dowiemy się, że obowiązkiem szkoły jest wyposażenie uczniów w niezbędne pomoce dydaktyczne. Jedyne opłaty jakie ponoszą rodzice dotyczą wyżywienia. Pobieranie pieniędzy na tak zwaną wyprawkę jest po prostu niezgodne z prawem.

W kwestii odpowiedzi mamy powyżej wiele osób podzieliło się na dwa stanowiska. Jedne mówią, że prawidłowo zareagowała, druga grupa, że przesadza i to nie są wielkie pieniądze. Jednak nie można zaprzeczyć jej, że dzięki temu sprawa nabrała rozgłosu. Teraz należy się zastanowić czy chodzi o zasady i czy powinniśmy się na wszystko zgadzać.

Szkoła nie ma prawa naciągać rodziców na wyprawkę

Szkolnictwo w Polsce jest darmowe jeśli dziecko chodzi do szkoły publicznej. Dlaczego mimo wszystko nie brakuje szkół, które chcą by rodzice kompletowali dla swoich dzieci wyprawki? Sumy nie rzadko nie są małe i sięgają kilkudziesięciu złotych.

Jeśli chodzi o Ministerstwo i Kuratorium Oświaty są one zgodne zdania, że miasta powinny walczyć z tym procederem. Rodzice nie mają obowiązku dokładania się do wyposażenia szkoły. To jest kwestią dyrektora i samorządu. Więc jeśli ktoś chciałby na Was wywierać nacisk w tej kwestii wystarczy powiedzieć, że zgłosicie sprawę kuratorium, a problem zniknie.

A Wy, jakiego jesteście zdania na ten temat?

Podziel się:

Podobne artykuły