23 lipca 2021

Nieproszony gość w ogrodzie – jak pozbyć się kreta?

Uwielbiasz spędzać wolny czas w ogrodzie? A może Twoją pasją jest ogrodnictwo i z roku na rok powiększasz rabaty kwiatowe? Wszystko wygląda pięknie, kolorowe kwiaty tworzą oryginalne dywany, warzywa rosną, aż tu nagle pojawia się on. Kret, przez wielu nazywany nieproszonym gościem. I choć sprawia wrażenie uroczego zwierzątka, ponieważ pełni wiele pożytecznych funkcji, to u właścicieli wywołuje zazwyczaj negatywne emocje. Każdy ogrodnik czuje złość gdy jego trawnik zamienia się w pobojowisko i zastanawia się – jak złapać kreta?

Kret – mały, niepozorny drapieżnik 

Kret to owadożerny ssak niewielkich rozmiarów. Zazwyczaj jego długość ciała wynosi od 17 do 20 centymetrów. Waga to nie więcej niż 120 gram. Nie da się jednak ukryć, że ten mały i niepozorny drapieżnik nie zważa na swoje proporcje i w trakcie nocy jest w stanie wykopać tunel o długości 20 metrów i uformować nawet 30 kopców. To wszystko dzięki silnym łapom oraz zakrzywionym do tyłu pazurom. Kreta można najczęściej spotkać w glebach wilgotnych i próchnicznych, bogatych w pożywny dla niego pokarm. 

Pod ochroną, ale są wyjątki 

Warto pamiętać o tym, że kret jest objęty ochroną, ale…są pewne wyjątki. Jednym z nich jest pojawienie się tego gryzonia w ogrodzie lub na prywatnej działce. Należy jednak mieć na uwadze fakt, że nawet na powyższych terenach, zabijanie kretów jest niedozwolone – można je tylko wypłaszać. 

Jak złapać kreta w ogrodzie? 

Kopce kreta są w stanie oszpecić nawet najpiękniejszy ogród. Zastanawiasz się jak pozbyć tego małego drapieżnika z ogrodu? Aktualnie istnieje wiele sposobów na walkę z tym gryzoniem. W sklepach dostępne są m.in. gotowe preparaty na krety, ale można skorzystać także z domowych sposobów. Granulki lub płyny wydzielają nieprzyjemny zapach odstraszający krety, dlatego aplikuje się je zazwyczaj do kretowisk. Jeszcze jakiś czas temu sporą popularnością cieszyły się trutki na krety, jednak te preparaty są niebezpieczne dla zwierząt domowych i aktualnie stosuje je coraz mniej osób. 

Pułapki na krety 

Jednym z najpopularniejszych sposobów są tzw. kretołapki, czyli pułapki na krety. Te modele są wyposażone w specjalne zapadki i mają wydłużony kształt. Dzięki tej budowie kretołapka uniemożliwia gryzoniowi, wydostanie się ze środka. Jeśli wybierzesz pułapkę na krety jako narzędzie walki, pamiętaj, aby codziennie sprawdzać jej zawartość. Gdy w kretołapce znajdziesz żywe zwierzę (kret bez pokarmu ginie po 10 godzinach), najlepiej wypuść je na wolność, ale poza ogrodem. 

Odstraszacz na krety 

Odstraszacz na krety to puszka na pręcie. I choć opis może brzmieć nieco egzotycznie, jest to skuteczny sposób na zmuszenie gryzonia do zmiany miejsca. Jak korzystać z tego narzędzia? Zazwyczaj w miejsce, w którym pojawił się kret, należy wstawić pręt, a na jego wierzchołku przymocować metalową puszkę np. po konserwie ewentualnie może być to też butelka. Wiatr wprawi ją w ruch, a odgłosy, które usłyszy pod ziemią kret, nie będą dla niego przyjemne. 

A może elektryczny odstraszacz na krety? 

Okazuje się, że sprawdzonym sposobem w walce o zmianę terytorium z tym małym drapieżnikiem są elektroakustyczne odstraszacze. Te wyjątkowe urządzenia emitują niesłyszalne dla człowieka, ale z drugiej strony nieprzyjemne dla kreta sygnały dźwiękowe, które zmuszają go zmiany lokalizacji o nawet 600 metrów. 

Czy preparat na krety to dobre rozwiązanie? 

Aktualnie w wielu sklepach można znaleźć rozmaite preparaty na krety oraz płyny odstraszające te gryzonie. Do każdego produktu zawsze dołączona jest instrukcja obsługi, dlatego nie należy martwić o skutki uboczne stosowania środków chemicznych. Należy pamiętać o tym, że większość substancji ma silny i drażniący zapach, który zmusza kreta do zmiany miejsca. 

Kret w ogrodzie zawsze budzi niepokój i negatywne emocje, ponieważ w ciągu nocy jest w stanie zmienić trawnik na wielkie pobojowisko. Można z nim walczyć, jednak należy pamiętać o tym, że ten drapieżnik jest częściowo objęty ochroną. Warto więc “wyprosić” gryzonia w sposób, który nie zrobi mu krzywdy.