Nie zbierasz odchodów po psie? Nie tylko możesz dostać mandat, ale też szkodzisz przyrodzie!

Zwierzęta Data publikacji: 15 lutego 2022

Sprzątanie odchodów po swoim psie to obowiązek każdego właściciela czworonoga. Kiedyś było to zjawiskiem niespotykanym, ale dziś ciesz, że coraz więcej osób wychodząc na spacer sprząta po swoim pupilu. W miastach pojawiają się również specjalne skrzyneczki z woreczkami i śmietniki. Dzięki temu możemy posprzątać po swoim psie nawet, gdy z domu zapomnimy zabrać woreczków.

Mandat za niesprzątanie po psie

Istotna jest tutaj ustawa z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Dowiadujemy się z niej, że to gminy decydują o obowiązkach osób utrzymujących zwierzęta domowe. Warto więc przyjrzeć się, jak sprawa wygląda w naszym mieście. Wystarczy znaleźć w Internecie regulamin utrzymania czystości. Przykładowo w Warszawie funkcjonuje następujący przepis.

Utrzymujący zwierzęta domowe są zobowiązani zapewnić by zwierzęta nie zanieczyszczały miejsc przeznaczonych do wspólnego użytku. W szczególności utrzymujący i wyprowadzający zwierzęta domowe są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt.

UCHWAŁA NR LXI/1631/2018 RADY MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY

Za nieposprzątanie po piesku możemy więc narazić się na mandat karny, który może wynieść 500 zł. To jednak nie jedyna konsekwencja. Nie sprzątając po swoim pupilu szkodzimy również przyrodzie.

Psie odchody szkodzą przyrodzie

Co prawda odchody psów mogą być naturalnym nawozem. Jednak w miejscach publicznych, gdzie załatwia się wiele czworonogów możemy uzyskać odwrotny efekt. W psich kupach znajduje się azot, który w nadmiarze będzie dla zwykłych roślin szkodliwy. Zamiast pięknych kwietnych łąk trafić możemy więc wkrótce w takich miejscach na same pokrzywy, którym akurat nadmiar azotu nie przeszkadza. Dlatego nie zbierając kup po psie niszczymy jednocześnie bioróżnorodność w naszym otoczeniu.

Podobne artykuły