Ten 17 latek nie żył przez 20 minut po czym jego puls wrócił. To co powiedział po tym zaszokowało wszystkich!

fot. Chris Enloe 

Zack, 17 latek z USA stracił przytomność na lekcji wychowania fizycznego. Okazało się, że doszło u niego do zatrzymania akcji serca. Był zdrowym, aktywnym fizycznie nastolatkiem. Jednak w ciągu kilku minut miał umrzeć.

Przez 20 minut nie miał pulsu. Lekarze orzekli już zgon gdy okazało się, że puls nagle wrócił. Chłopak jeszcze przez trzy dni leżał w śpiączce zanim się obudził. Okazało się, że nie ma jednak żadnych uszkodzeń mózgu mimo tak długiej nieaktywności serca.

fot. Chris Enloe 

Jednak najbardziej szokujące było to co powiedział po przebudzeniu się. Zaczął relacjonować rodzinie to co stało się podczas tych 20 minut gdy nie żył. Mówi, że widział mężczyznę z długimi włosami i brodą. Uznał, że to Jezus. W jego wizji podszedł do niego i położył dłoń na ramieniu mówiąc, że wszystko będzie dobrze.

Większość osób pewnie uzna, że to bajka wymyślona przez nastolatka. Jednak my wolimy wierzyć, że ktoś naprawdę nad nami czuwa. Nie możemy w żaden sposób udowodnić, że tak nie było, co oznacza, że trzeba założyć, iż jest to prawdą. A Wy jak uważacie?

Podziel się:

Podobne artykuły

  • Jakie wina na wesele kupić?

    Jeśli planujesz wesele, to z pewnością zastanawiasz się, jakie wina na wesele kupić? Zwykle podczas wesela podajemy wódkę, ale to nie jedyne alkohole, jakie proponujemy…

  • Noś zawsze dwie karty płatnicze w portfelu!

    Nikt z nas nie chciałby zostać okradziony z pieniędzy. Dlatego też coraz częściej nie nosimy ze sobą gotówki, a jedynie karty płatnicze, które dają nam…

  • Rollsy z Tortilli w 10 Minut

    Rollsy z tortilli to świetny pomysł na szybką i smaczną przekąskę. Rollsy z tortilli można przygotować w kilka minut. Serwujemy je na zimno, można podawać je z dodatkiem sosu…

  • Budyń waniliowy bez glutenu

    Bezglutenowy budyń waniliowy jest bardzo prosty do zrobienia i z pewnością będzie świetnym deserem dla osób z nietolerancją glutenu. Wychodzi świetnie. Robimy go na bazie…