Mama udostępniła swoją historię na Facebooku i prosi innych rodziców by udostępnić ją dalej. My również postanowiliśmy Was ostrzec. Gdy zobaczycie taką wysypkę u dziecka od razu skonsultujcie się z lekarzem.
Seb czyli syn Brodi Willard przyszedł do domu z dziwną wysypką na ręce. Skóra swędziała, dziecko się drapało, a mama nie miała pomysłu co to jest. Na ciele oprócz wysypki pojawiły się też wypukłe jasne plamy, a sama wysypka rozprzestrzeniała się dalej.
Mama uznała, że może to być podrażnienie. Umyła dziecko i przebrała aby zmyć ewentualne drażniące substancje, któremu mogła zostać poddana skóra dziecka. Jednak to nic nie dało. Wizyta u lekarza potwierdziła, że to nie podrażnienie, a grypa spowodowana wirusem typu B. Mama była w szoku.
Również jesteśmy w szoku. Jeśli mielibyśmy strzelać, że problemem jest grypa na pewno zwrócilibyśmy uwagę na takie objawy jak kaszel, gorączka czy inne charakterystyczne objawy. Tutaj to się nie pojawiło, jedynie wysypka i jasne plamy skóry. To jedyne objawy grypy, które miał Seb.
Objaw jest na tyle nietypowy, że warto aby każdy rodzic go znał. Nigdy nie wiemy przecież kiedy przyjdzie nam się z nim spotkać na własnej skórze. Nikt nie podejrzewa „pokrzywki” o objaw grypy. Dlatego możemy ją zlekceważyć, użyć jakiś maści i czekać aż zniknie. W tym czasie choroba będzie się rozwijać.
A sama grypa nie jest przecież lekką chorobą i powikłania po niej mogą być bardzo dotkliwe. Należą do nich np.:
- zapalenie płuc
- zapalenie ostkrzeli
- zapalenie ucha środkowego
- zapalenie zatok przynosowych
- zapalenie mięśni
- zapalenie opon mózgowych
