20 listopada 2020

Jak rozpoznać czy ryba jest świeża?

Jak rozpoznać czy ryba jest świeża? Podczas kupna ryby warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Dzięki temu jesteśmy w stanie sprawdzić świeżość ryby i dokonać dobrego zakupu.

Ryby powinniśmy jeść jak najczęściej i zdecydowanie za mało jest jej w diecie wielu Polaków. Są one bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Mają one nieoceniony wpływ na nasz organizm i potrafią ochronić go przed wieloma chorobami. Dzięki nim nie tylko wzmocnimy naszą odporność, ale również możemy przeciwdziałać ryzyku zachorowania na nowotwór, poprawić pracę mózgu czy sprawić, aby nasza skóra wyglądała młodziej.

Kolejną zaletą spożywania ryb jest białko, którego ryby mają go bardzo dużo. Jest ono dla nas doskonałym źródłem energii oraz w przypadku dzieci, pomaga ono rozwijać się organizmowi i rosnąć. Ryby to również bogate źródło witamin, a w tym witaminy D, na której niedobór cierpi wiele osób, a która jest bardzo ważna.

Jednak zanim zdecydujemy się kupić rybę, warto ocenić jej świeżość. Jak rozpoznać, że ryba jest świeża? Musimy zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które świadczą o świeżości ryby.

Wygląd ryby, a jej świeżość

Pierwszą rzeczą, która rzuca nam się w oczy jest sam wygląd ryby. Już na etapie spojrzenia na nią możemy wstępnie odrzucić nieświeże okazy. Najważniejszą rzeczą są oczy ryby, które nie powinny być mętne. Oczy świeżej ryby są przejrzyste, wypukłe i lśnią, jakby co dopiero wyłowiono ją z wody. Jeśli więc ryba ma mętne oczy, wtedy lepiej poszukaj ryby w innym sklepie.

Oczy świeżej ryby są przejrzyste

Nie mniej istotne są same łuski, które również muszą błyszczeć i być twarde. Samie mięso ryby powinno być jędrne i sprężyste. Przy okazji warto również odchylić skrzela ryby. W przypadku świeżych okazów skrzela mają intensywny czerwony kolor lub różowy. Kolor skrzeli zależy oczywiście od gatunku, ale gdy ryba traci świeżość kolor ten zacznie bladnąc.

Ryba, gdy przestaje być świeża przestaje również zachęcająco wyglądać. Traci swoją ogólną jędrność, kolor i zapach. Warto więc dobrze obejrzeć każdy okaz zanim go kupimy. Już samo wzięcie ryby do ręki daje nam informacje o jej świeżości. Czujemy czy mięso jest jędrne, ryba nie opada nam w dłoniach jak dętka ze spuszczonym powietrzem.

Zapach ryby – po tym poznasz jej świeżość

Kolejną rzeczą, na którą możemy zwrócić uwagę jest zapach. Ryby oczywiście mają swój specyficzny zapach, który z pewnością znacie. Jeśli jednak ryba zaczyna pachnieć nieprzyjemnie, to możliwe, że zaczęła już się psuć. Jej zapach nie powinien mieć zbyt intensywnej woni. W nieświeżych rybach wyczuć można aromat amoniaku.

Świeża ryba pachnie środowiskiem, w którym żyła. Dlatego możemy oprócz zapachu mięsa wyczuć wo∂e, rośliny wodne, którymi się żywiła. Więc jeśli poczujemy, że zapach ryb jest zbyt intensywny i odrzucający, zrezygnujmy z zakupu.

Jak sprawdzić świeżość ryby?

Istnieje prosty sposób na to by sprawdzić czy ryba, którą kupiliśmy jest świeżą. Wystarczy napełnić sporą miskę wodą, a następnie włożyć do niej rybę. Jeśli kiedykolwiek mieliście akwariów, to z pewnością zauważyliście, że martwe okazy ryb unoszą się na powierzchni.

Jeśli ryba jest świeża, opadnie na dno miski. Jeśli jednak zacznie utrzymywać się na powierzchni tafli wody w misce, wtedy lepiej zrezygnować z konsumpcji.

Minusem tej metody oczywiście jest to, że dowiadujemy się o świeżości ryby po fakcie. Dlatego nadal warto zwracać uwagę na każdy z sygnałów, który możemy zauważyć podczas zakupu ryby.

Co się stanie, gdy zjemy nieświeżą rybę?

Po zjedzeniu nieświeżej ryby dojdzie do zatrucia pokarmowego. Zatruciu pokarmowemu towarzyszą objawy takie jak biegunka, wymioty, mdłości. Może również dojść do dreszczy i gorączki. Każdy kto choć raz przeszedł przez to wie o tym, że nie jest to przyjemna konsekwencja spożycia nieświeżych produktów. Warto więc zadbać o to, by jeść jedynie świeże produkty.

W przypadku nieświeżej żywności może dojść również do zatrucia bakteriami np. E.coli, Salmonelli. Dlatego jeśli objawy po zjedzeniu nieświeżej ryby nie mijają, warto skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu. Zatrucie bakteriami może być nawet powodem do hospitalizacji.