PIĘKNA ŁAZIENKA W PIĘCIU PROSTYCH KROKACH

Sprzątanie łazienki – przykry obowiązek? Niekoniecznie! Działając krok po kroku uporasz się z tym bardzo sprawnie, a efektem będzie piękne i zadbane wnętrze.

Receptą na szybkie uporanie się z bałaganem jest opracowanie odpowiedniego harmonogramu. Niektóre zabrudzenia wymagają bowiem mocniejszych środków, większego zaangażowania i więcej czasu.

Krok pierwszy

Porządki zacznij od wytarcia kurzu z trudno dostępnych miejsc. Są to m.in. kratki wentylacyjne, łączenia instalacyjne np. przy toalecie i wszystkie zakątki, o których na co dzień zapominasz. Te elementy nie zabrudzą się tak szybko ponownie i z pewnością pozostaną długo czyste.

Krok drugi

Zajmij się najtrudniejszymi do usunięcia zabrudzeniami. Tymi, które wymagają najwięcej pracy, i które wykonujemy najrzadziej w ciągu roku. Mamy tu na myśli czyszczenie fug i kafelków. To w nich gromadzi się najwięcej bakterii, pleśni, a nawet grzybów, które mogą być niebezpieczne dla organizmu. Do precyzyjnego usuwania zanieczyszczeń przydatna będzie szczoteczka do zębów oraz specjalistyczne detergenty lub samodzielnie wykonana pasta z sody oczyszczonej (przepis podajemy na końcu). Gdy zabrudzenia są naprawdę duże warto sięgnąć po urządzenie parowe lub drucianą szczotkę. Z ostatnią propozycją trzeba jednak uważać, by nie porysować kafelków. Płytki sprawnie umyjesz zwykłym płynem do naczyń. Inne środki czyszczące mogą pozostawić na nich smugi.

Krok trzeci

Kolejnym etapem jest umycie szafek i półek oraz przejrzenie i posegregowanie ich zawartości. Z pewnością znajdziesz tam rzeczy czy kosmetyki, których już nie używasz lub które są przeterminowane. Pamiętaj również o umyciu korpusów i frontów szafek oraz o wytarciu ich do sucha. Dzięki temu unikniesz odkształceń i odklejania się laminatu.

Krok czwarty

W tym momencie czas zadbać o ceramikę łazienkową – umywalkę, miskę WC, bidet, wannę lub kabinę prysznicową. Należy podejść do nich z należytą delikatnością. Nieodpowiednie środki i nieumiejętne ich zastosowanie może porysować powierzchnię i zostawić nieestetyczne ślady. Do usuwania uporczywych zabrudzeń warto wykorzystać (znów) sodę oczyszczoną i płyn do naczyń, które przy okazji doskonale poradzą sobie z chromowanymi elementami nie pozostawiając smug i odbarwień. Musisz jednak pamiętać, by płyn dobrze spłukać wodą, a później armaturę wytrzeć dokładnie do sucha. W przypadku utrzymania w czystości kabiny prysznicowej, najprościej byłoby spłukiwać szkło i ściągać wodę gumową ściągaczką po każdej kąpieli. Jednak kto z nas w codziennym pośpiechu o tym pamięta? Dlatego podczas zakupu kabiny warto zwrócić uwagę na to, czy szyba pokryta jest specjalną hydrofobową powłoką.

Zadaniem hydrofobowej powłoki EasyClean® jest zabezpieczenie szyby kabiny przed osadzaniem się kamienia i tworzeniem nieestetycznych zacieków. Powłoka tworzy na szkle niewidoczną warstwę ochronną, dzięki czemu krople nie utrzymują się na powierzchni szkła, tylko spływają nie pozostawiając na niej osadu – mówi Hanna Błaszak, ekspert firmy Radaway.

Jeśli jesteś posiadaczem kabiny z taką powłoką, do codziennej pielęgnacji wystarczy ci miękka, wilgotna ściereczka. Natomiast do usunięcia trudniejszych zabrudzeń, zalecane jest stosowanie preparatu EasyClean® Glass Cleaner. Eksperci odradzają stosowanie agresywnych środków do czyszczenia kabin, zarówno tych z powłoką, jak i bez, gdyż mogą one spowodować uszkodzenie szkła. Do pielęgnacji kabin i wanien warto wybierać dedykowane środki. Unikniesz wtedy nieprzyjemnych niespodzianek np. rys i matowienia. Warto sięgać po naturalne kwasy owocowe, na przykład winogronowy, który znany jest z właściwości oczyszczających i rozjaśniających, więc będzie idealny do mycia brodzików.

Krok piąty

Przed tobą ostatni, najprzyjemniejszy krok, czyli dopieszczenie wnętrza. Ileż przyjemności sprawi korzystania nie tylko z czystej, ale i pięknej, pachnącej łazienki. Przytulne dekoracje z pewnością ucieszą oko a ulubiony zapach wpłynie kojąco na zmysły i zachęci do odpoczynku. Co wykorzystać do urozmaicenia pomieszczenia? Najlepiej sprawdzą się zapachy na bazie naturalnych olejków eterycznych – cynamonu, pomarańczy i goździków. Do tego nastrojowe świece, żywa roślina, dobrej jakości, miękkie ręczniki i… gotowe. To co? Do dzieła!