Tiramisu na biszkopcie

Tiramisu na biszkopcie to przepyszne ciasto, które świetnie sprawdzi się jako deser czy smakołyk do kawy. Ciasto tiramisu to naprawdę wyjątkowy smakołyk i jego nazwa również jest ciekawa. Z włoskiego oznacza ona “popraw mi humor” i można powiedzieć, że faktycznie ma ono taką zdolność. Składa się ono z warstwy nasączonego biszkoptu kawą espresso oraz warstwy kremu z sera mascarpone. Całość posypuje się zmieloną gorzką czekoladą. To naprawdę przepyszna kombinacja składników :) Najlepiej smakuje schłodzone i nie muszę chyba Wam mówić, że świetnie pasuje jako dodatek do kawy.

Tiramisu na biszkopcie

Ciasto tiramisu na biszkopcie możemy oczywiście przygotować z biszkoptu upieczonego samodzielnie, ale również jeśli chcemy zrobić je szybciej możemy użyć gotowego biszkoptu. Ja w każdym razie upiekę go sama i przedstawię Wam również przepis na biszkopt pod tiramisu. Warto go znać, ale jeśli nie macie czasu nie czujcie się skrępowani i użyjcie gotowego biszkoptu ze sklepu. Polecam udać się do piekarni, w mojej osiedlowej sprzedawane są gotowe biszkopty, zawsze świeże i puszyste. Są dużo smaczniejsze od tych, które można kupić w marketach w plastikowych opakowaniach.

Wprowadzimy również modyfikację do kremu. W klasycznej wersji tiramisu przygotowuje się go z sera mascarpone, żółtek i cukru. My dzisiaj jednak zrezygnujemy z jaj. Nie tylko dlatego, że wymaga to więcej pracy, ale ciasto bez surowych jaj po prostu postoi dłużej i jest mniejsze ryzyko zatrucia pokarmowego. Jest to typ ciasta bez pieczenia, dlatego w takim przypadku po prostu nie przepadam za jajkami. Oprócz tego rezygnacja z tego składniku sprawia, że nasze tiramisu na biszkopcie staje się deserem wegańskim.

Nie musicie się martwić o to, że wasze tiramisu przez to będzie mniej “oryginalne”. Naprawdę będzie dobre, a też nie sposób znać wszystkie przepisy na jego przygotowanie. W samych Włoszech skąd pochodzi istnieje kilkadziesiąt jego wersji. Zależne one są od różnych regionów. Za jego stolicę uznaje się za to Wenecję, z której pochodzi ser mascarpone. Wiele z istotnych Włoskich miast ma swoją własną wersję tego ciasta.

W małej porcji tiramisu (100g) znajduje się ok. 380 kcal. To sporo, dlatego lepiej unikać tego ciasta jeśli jesteśmy na diecie. Tym bardziej, że ser mascarpone bogaty jest w nasycone kwasy tłuszczowe, a ich spożywanie w nadmiarze sprzyja otyłości czy chorobom serca. Ser ten zawiera też dużo cholesterolu. Nie jest oczywiście, aż tak zły. Znajdziemy w nim wapń, co prawda mniejszą ilość niż w zwykłym twarogu. Oprócz tego witaminę A, która poprawia stan naszej skóry czy wzrok. Pamiętajcie jednak, wszystko jest dla ludzi. Trzeba jedynie pamiętać o tym by zachować umiar. Dlatego od czasu do czasu można sobie pozwolić na małą porcję “poprawy humoru”.

Składniki na tiramisu na biszkopcie

Biszkopt

  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 6 jajek
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju roślinnego

Poncz

  • 2 łyżki kawy
  • 3/4 szklanki wody
  • 50 ml rumu lub wódki

Krem

  • 750 g sera mascarpone
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Dekoracja

  • tabliczka gorzkiej czekolady

Przygotowanie biszkoptu

Zacznijmy od biszkoptu, dlatego jeśli robicie tiramisu z gotowego biszkoptu to możecie pominąć te kroki. Przygotowanie biszkoptu jest bardzo proste. Przygotuj sobie miskę, a następnie przesiej do niej mąkę przez drobne sitko i dodaj proszek do pieczenia. Teraz przygotuj sobie kolejną miskę, oddziel białko od żółtek i w misce umieść same białka. Następnie ubij je wraz z cukrem na sztywno. Aby sprawdzić czy są dobrze ubite obróć miskę do góry nogami, powinny zostać w środku :)

Następnie do ubitych białek dodaj żółtka i jeszcze zmiksuj już na mniejszych obrotach. Teraz dodaj do tego tego mąkę i olej. Dobrze wymieszaj używając szpatułki lub drewnianej łyżki. Biszkopt najlepiej jest upiec w prostokątnej blasze do pieczenia. Tiramisu będziemy kroić w kostkę więc to nam to ułatwi. Ciasto wlewamy do blachy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy 35 minut w temperaturze 160 stopni Celsjusza (góra-dół). Biszkopt wyjmij z piekarnika i odstaw do ostygnięcia.

Pamiętaj, że biszkopt wkładamy zawsze do piekarnika już rozgrzanego. Nie otwieraj go w trakcie pieczenia bo biszkopt może opaść. Drugim ciekawym trikiem jest to, by po upieczeniu biszkoptu położyć na blat deskę do krojenia – drewnianą. Następnie upuść na nią blachę z biszkoptem z niewielkiej wysokości – to zapobiegnie opadaniu ciasta. Blachę papierem do pieczenia wyłóż tylko na dnie, dzięki temu biszkopt przyklei się do boków i nie opadnie podczas pieczenia. Przy wyjmowaniu go wystarczy odkroić boki nożem.

Przygotowanie ponczu

Gdy mamy biszkopt możemy przejść do przygotowania ponczu. Zaparz mocną kawę z 3/4 szklanki wody. Ja polecam zaparzyć kawę w french pressie.  Dzięki temu nie będzie w niej fusów. Jeśli macie ekspres, możecie również przygotować mocne espresso i dodać do niego wody, a następnie rumu. Chodzi o to by zrobić mocny kawowy poncz, którym będziemy nawilżać biszkopt. Można nawet użyć kawy rozpuszczalnej. Po prostu zróbcie to tak jak najwygodniej Wam będzie i z tych składników, które macie już w swojej kuchni. Ja nie mam kawy sypanej, ani rozpuszczalnej, dlatego skorzystałam z ekspresu do kawy robiąc double espresso i dodając do niego wody z rumem.

Przygotowanie kremu

Mamy już biszkopt, mamy do niego również poncz. Jedyne czego nam brakuje to kremu z serka mascarpone. Jest to bardzo proste. Przygotuj sobie miskę, dodaj do niej wszystkie składniki od razu i wymieszaj do powstania jednolitej masy. Teraz mamy już wszystko czego nam potrzeba. Możemy przystąpić do przygotowania.

Biszkopt musimy przeciąć na pół, ale przez środek. Dzięki temu otrzymamy dwa biszkopty, a właśnie dwóch warstw potrzebujemy. Jeśli nie możecie sobie z tym poradzić bo nie macie odpowiedniego noża to polecam spróbować z nitką. Naprawdę świetnie się do tego nadaje :) Łapiemy ją za dwa końce i tniemy niczym piłą “twoje-moje”.

Jedną część biszkoptu wkładam ponownie do tej samej blachy. Nasączam go ponczem. Następnie wykładam na niego 3/4 kremu z sera mascarpone. Wyrównuje go szpatułką i kładę drugi biszkopt, który również nasączam. Na górną warstwę zużywam pozostałą ilość kremu. Wyrównuję go ponownie i dekoruję startą na tarce czekoladą.

Ciasto wkładam przykryte folią spożywczą do lodówki aby się schłodziło i gotowe :) Po około trzech godzina można je podawać. Jest naprawdę smaczne, myślę, że Wam również posmakuje :)