23 września 2019

Przepis na kruche ciasteczka z czekoladą

Kruche ciasteczka z czekoladą, któż ich nie lubi? :) Od teraz zamiast kupować je w piekarni zaczniecie robić je samodzielnie w domu. To wcale nie jest trudny przepis, a przekąska będzie wyśmienita. Nie ma niczego przyjemniejszego niż słój tych ciasteczek w kuchni. Wtedy można zawsze sięgnąć po nie do kawki gdy tylko ma się na nie ochotę.

Ciasteczka przygotowuje się naprawdę szybko. Jestem w stanie zamknąć się spokojnie w 30 minutach i to razem z pieczeniem. Nie wierzycie? To wypróbujcie ten przepis i zapiszcie go sobie na później bo z pewnością jeszcze po niego sięgniecie. Oczywiście ciasteczek tych nie polecam osobom na diecie bo są bardzoooo kaloryczne. Zjedzenie czterech ciasteczek powinniśmy okupić niezjedzeniem solidnego obiadu, a to przecież cukier i masło więc wszystko to co w kaloriach najgorsze. Jeśli jednak sięgniecie sobie po jedno w ciągu dnia to nic złego Wam się nie stanie. Wszystko jest dla ludzi, trzeba jedynie znać umiar :)

Ciasteczka są też sporych rozmiarów stąd ta kaloryczność. Możecie zrobić oczywiście mniejsze. Tylko nie sięgajcie wtedy po dwa ;) Do ciasteczek używam gorzkiej czekolady i naprawdę jest to najlepszym wyjściem bo same w sobie są już słodkie. Po użyciu czekolady mlecznej byłaby słodsze od małego żółtego kurczaczka otulonego ramionkami malutkiej dziewczynki, którą po policzku liże malutki szczeniaczek golden retrievera :)

Składniki

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • 1/2 kostki masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 szklanki cukru – ja używam trzcinowego

Do ciastek możecie użyć również dodatków, ale ich wybór pozostawiam Wam. Każdy lubi co innego. Świetnie z pewnością sprawdzą się tutaj bakalie. Moje dzieci uwielbiają kolorowe posypki dlatego i to czasami dodaję, ale już na sam koniec po wyjęciu ich z piekarnika. Do samego ciasta możecie dodać kakao, zrezygnować z czekolady i zastąpić ją np. rodzynkami. Wtedy również wyjdą pyszne ciasteczka w trochę innej formie.

Przygotowanie

Zanim przejdziemy do wykonania przepisu warto wcześniej wyjąć sobie kostkę masła z lodówki aby nabrała temperatury pokojowej. Masło wyjęte prosto z lodówki będzie po prostu za twarde i przepis nam nie wyjdzie. Gdy masło mamy już na blacie i jest gotowe, możemy przystąpić do przygotowania przepisu, a zaczynam go jak zawsze od posiekania czekolady na drobne kawałki. Czekoladę możemy odstawić na bok, będzie nam potrzebna za chwilę.

Za to teraz przygotowujemy miskę do wymieszania w pierwszej kolejności sypkich składników. Mąkę przesiewamy przez sitko do miski, dodajemy do niej cukier i proszek do pieczenia, a następnie mieszamy łyżką. Teraz możemy dodać do mąki miękkie masło i jajko, a następnie ręką wygniatamy ciasto. Ja w tym momencie zakładam zwykle gumowe rękawiczki.

Gdy ciasto będzie wyrobione dodajemy do niego posiekaną czekoladę i znów je za pomocą rąk wyrabiamy aby połączyć ciasto z czekoladą. Teraz wykładam blachę papierem do pieczenia i wykładam na nią całe ciasto. Rozwałkowuję je na grubość ok. 5 mm i następnie za pomocą szklanki wykrawam ciasteczka, zbieram nadmiar ciasta, który został i ponownie robię z niego okrągłe ciasteczka.

Ciasta są już na blaszce do pieczenia. Mogę więc rozgrzać piekarnik, zazwyczaj jednak robię to przed samym procesem przygotowania ciasta. Gdy osiągnie temperaturę 200 stopni Celsjusza wkładam do niego blachę z ciasteczkami (bez termoobiegu, tylko góra i dół) i piekę przez 15 minut. Po wyjęciu ciasteczka powinny być kruche i rumiane. Trzymane w zamkniętym słoiku na ciasteczka spokojnie wytrzymują tydzień i są nadal dobre. Czy dłużej wytrzymają tego niestety nie wiem bo jeszcze się nie zdarzyło, aby leżały dłużej i ktoś ich nie wpałaszował :)