25 października 2020

Przepis na grzyby marynowane w occie

Dzisiaj przedstawimy Wam przepis na grzyby marynowane w occie. Ostatnio byliśmy na grzybach w lesie. Wybraliśmy się w miejsce, gdzie zwykle znaleźć można podgrzybki. Przeczucie nie zawiodło nas i udało nam się nazbierać naprawdę wiele małych podgrzybków, do tego bardzo zdrowych. Żadnych robaków, jędrne i apetyczne. Praktycznie ideały do słoiczków. Decyzja więc zapadła. Będziemy je marynować w occie.

Małe i zdrowe grzyby świetnie nadają się do słoiczków. Pracy z nimi wcale nie ma tak wiele. Dlatego jeśli macie ochotę zamarynować grzybki, to gorąco polecam Wam ten przepis. Jest prosty. Grzyby wychodzą świetne, potem bardzo przyjemnie jest sięgnąć po nie w środku zimy i podać jako przekąskę na imprezie lub na święta.

Grzyby marynowane w occie

Marynowanie grzybów nie jest trudne, aczkolwiek zajmuje trochę czasu. Najwięcej pracy jest jednak z samym czyszczeniem grzybów. Dlatego ja wstępnie zawsze oczyszczam je w lesie gdy je zbieram, aby potem mieć mniej pracy w domu.

Grzyby po obgotowaniu zalewamy zalewą. Zakręcamy i odwracamy. Zostawiamy je tak i gotowe.

Składniki na zalewę do grzybów marynowanych w occie

  • 4 liście laurowe
  • 4l wody
  • 4 łyżki soli
  • 2 szklanki białego octu
  • 20 łyżek cukru
  • ziele angielskie (2 szt. na słoik)
  • gorczyca (pół łyżeczki na słoik)
  • kilka cebul

Jak marynować grzyby

Oczywiście zaczynamy od oczyszczenia grzybów. Ja myję je, do octu to nie przeszkadza bo i tak musimy je wcześniej obgotować. Nie myjemy natomiast grzybów, które przeznaczone są do suszenia. Ich gąbczasta struktura sprawia, że wciągną wodę i przez to będą bardzo długo się suszyć.

Każdego grzybka myje i odkrawam nóżkę, aby zobaczyć czy jest zdrowy. Jeśli jest podejrzenie, że może być robaczywy, przekrawam kapelusz na pół, aby to sprawdzić. Zazwyczaj małe grzybki nadają się do marynowania w całości. W przypadku większych okazów kapelusze możemy podzielić na pół.

Teraz najlepiej jest pokroić sobie cebulę w piórka. Możemy jej wcale nie dodawać, ale jeśli lubicie cebulkę z grzybami, to warto to zrobić. Kilka cebul wystarczy, zależy od tego ile słoiczków zrobicie.

Gdy już mamy oczyszczone grzyby umieszczamy je w garnku. Możemy już zalać je wodą i zacząć gotować. Od momentu zagotowania ich gotujemy je przez 15 minut. Po tym czasie przekładamy je do słoików pozostawiając od góry trochę miejsca.

Jednocześnie nastawiamy zalewę. Do wody dodajemy liście laurowe, sól, cukier. Gdy woda zacznie się gotować dodajemy cebulę i ocet. I gotujemy tak długo jak grzyby, czyli przez kwadrans. Najlepiej jest wstawić obie rzeczy w tym samym czasie, bo musimy przekładać je do słoików gdy są jeszcze gorące.

W czasie gdy zalewa i grzyby gotują się możemy do każdego słoiczka wrzucić dwie sztuki ziela angielskiego oraz pół łyżeczki gorczycy.

Po 15 minutach grzyby odlewamy, a następnie przekładamy gorące do wcześniej wyparzonych słoików. Uzupełniamy je tak w 3/4 wysokości. Następnie z zalewy wyławiamy cebulkę, układamy na grzybach i zalewamy wszystko do zarobienia zalewą octową. Słoik zakręcamy i od razu układamy go do góry nogami na ręczniku kuchennym.

Grzyby w tej pozycji musza spędzić 24 godziny. Najlepiej jest przykryć je jeszcze dodatkowo ręcznikiem, aby dłużej zachowały ciepło. Po dobie, gdy już przestygną można przełożyć je do spiżarni.

Mamy nadzieję, że teraz marynowanie grzybów nie będzie dla Was tajemnicą. Jest to naprawdę proste, a grzyby tak przygotowane smakują niesamowicie. Jeśli nigdy tego nie robiliście, a udało Wam się zebrać sporo grzybów i nie chcecie wszystkich suszyć lub zjadać ich na bieżąco, to polecam Wam zachowanie ich niesamowitego smaku w słoiczkach na zimę.