19 kwietnia 2015

Poradnik młodej mamy – od mleka do pokarmów stałych

Lekarze zalecają, by pierwsze pokarmy stałe wprowadzać pojedynczo, to znaczy podawać wyłącznie jeden z nich przez kilka dni i dopiero po odczekaniu próbować czegoś nowego, z zachowaniem tej samej zasady. Metoda ta pozwala szybko zidentyfikować i wyeliminować przyczynę ewentualnej biegunki, wysypki czy innych możliwych niepożądanych reakcji pokarmowych. Dopiero po wprowadzeniu z dobrym skutkiem szeregu produktów, można rozpocząć ich podawanie w kombinacjach.

Pierwszy pokarm stały

Pierwszym pokarmem stałym dziecka są specjalne, wzbogacone w żelazo przetwory zbożowe dla niemowląt, zazwyczaj płatki ryżowe, a w dalszej kolejności owsianka i kasza jęczmienna. Produkty zbożowe dla niemowląt są wzbogacone w żelazo ponieważ jego uzupełnianie będzie potrzebne dziecku karmionemu dotąd piersią, począwszy od szóstego miesiąa życia, kiedy to jego wrodzone zapasy tego pierwiastka zaczynają się wyczerpywać. Kaszki dla niemowląt można kupić w porcjach gotowych do spożycia albo w postaci suchych płatków do rozmieszania z mlekiem matczynym lub humanizowanym albo z wodą. Nie mieszaj ich z mlekiem krowim aż do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia. W każdym przypadku podaje się je początkowo w postaci mocno rozrzedzonej – ich konsystencja powinna przypominać raczej zagęszczone mleko niż pokarm w dosłownym znaczeniu „stały”.

Co po przetworach

Po przetworach zbożowych przychodzi zwykle kolej na przeciery owocowe (z wyjątkiem cytrusów) lub warzywne (szczególnie marchew, groszek, dynię, ziemniaki i fasolkę szparagową). Następnie możesz wprowadzić przecierane mięso lub drób.

Podany szyk zboża – owoce – warzywa nie stanowi sztywnej zasady w żywieniu. Niektórzy
rodzice zaczynają od owoców, ponieważ dzieci wydają się lubić ich słodki smak. Inni z kolei z tego samego powodu decydują się na warzywa przed owocami, gdyż wolą, by dziecko przyzwyczaiło się najpierw do mniej słodkich smaków.

Niezależnie od tego, co wybierzesz, nigdy nie próbuj zmuszać dziecka do zjedzenia czegokolwiek wbrew jego upodobaniom. Z drugiej strony nie dosładzaj też kaszek ani warzyw, mieszając je z owocami (a już na pewno nie dosładzaj ich cukrem czy miodem).