18 stycznia 2021

Podgrzewasz silnik na postoju? Nie warto!

Rano gdy wstajemy i musimy pojechać do pracy czeka nas najpierw nieprzyjemne odśnieżanie auta na parkingu. Wiele osób włącza w tym czasie silnik, aby auto się rozgrzało i czeka. Niestety nie ma to sensu, a nawet może zaszkodzić Twojemu samochodowi.

Grzanie silnika na postoju

Dzisiejsza technologia jest zupełnie inna. Oleje są syntetyczne. Materiały, z których są zrobione silniki wykonane są z innych stopów. Oprócz tego, auto na postoju rozgrzewa się znacznie dłużej niż podczas jazdy. Dlatego trzymanie auto na parkingu podczas zimy z włączonym silnikiem nie ma sensu.

Zobacz również: Jak zrobić rozmrażacz do szyb

Silnik w ten sposób oczywiście też zużywa się i dla niego najlepiej jest, aby jak najszybciej osiągnął temperaturę pracy, która wynosi 90 stopni Celsjusza. Aby tak się stało powinniśmy więc jechać. Oczywiście na zimnym silniku nie przyśpieszamy gwałtownie. Ruszamy płynnie, nie kręcimy go do wysokich obrotów. Czekamy, aż silnik spokojnie rozgrzeje się podczas jazdy.