Penne z pesto z bazylii

Dzisiaj mamy dla Was bardzo szybki i prosty przepis na obiad. Jest to penne z pesto z bazylii. Jeśli macie w domu taki segregator, do którego wpinacie szybkie przepisy na dzień, w którym po prostu nie chce się Wam gotować, to ten z pewnością powinien się w nim znaleźć. Jest nie tylko prosty, ale też zdrowy i de facto dietetyczny. Wystarczy makaron z mąki pszennej zastąpić pełnoziarnistym. Samo pesto to nic innego jak bazylia i oliwa, a tłuszcz również jest w naszej diecie potrzebny, bez względu na to czy odchudzamy się czy nie. Tłuszcz roślinny za to jest lepszy dla naszej figury i zdrowia niż tłuszcz zwierzęcym. Danie to należy zdecydowanie do bezmięsnych, ale nie oznacza to, że nie jest sycące. Oczywiście jeśli macie czas i ochotę możecie pokroić pierś kurczaka w kawałki, podsmażyć na niedużej ilości oliwy i dodać do tego makaronu. Będzie pasować świetnie, a dodatkowe białko sprawi, że danie na dłużej zaspokoi Wasz głód.

Penne z pesto z bazylii

Przepis ten jest wręcz idealną bazą do kolejnych modyfikacji. Można zrobić z nim naprawdę wiele, jak choćby dodać wcześniej wspomnianego kurczaka. Oczywiście to nie wszystko. Bardzo dobrze smakuje ze skwarkami z boczku. Świetnie do niego nadają się również ryby np. wędzony lub pieczony łosoś poszarpany na kawałki. Ja uwielbiam suszone pomidory, tutaj pasują jak ulał. Na pewno znajdziecie również inne inspiracje, które wynikają z Waszych osobistych upodobań kulinarnych.

Bardzo fajne w tym daniu jest również to, że dobrze smakuje nawet na zimno. Dlatego to dobra propozycja by zabrać ze sobą taki obiad do pracy. Nawet jeśli nie macie możliwości późniejszego podgrzania go choćby w kuchence mikrofalowej, to zawsze będziecie mogli zjeść go na zimno.

Składniki

  • opakowanie makaronu penne
  • 2 garści świeżej bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie

Będziemy do tego przepisu potrzebować świeżej bazylii, ale ja nie kupuję jej już w sklepie. Przy okazji chciałabym podsunąć Wam pewien pomysł, dzięki któremu oszczędzicie sporo pieniędzy kupując w marketach bazylię. Lubię mieć ją w kuchni bo stanowi aromatyczny dodatek do wielu potraw, które przygotowuję. Świetnie sprawdza się też w roli zielonej dekoracji do nich. Bazylię ostatnio kupiłam może dwa lata temu, a ciągle mam ją w kuchni :) Jak to możliwe? Bardzo prosto – bazylię niezwykle łatwo się rozmnaża. Można to robić wręcz w nieskończoność.

Wystarczy, że obetniesz gałązkę tak by zostawić dwa listki na roślinie matecznej. Dzięki temu ta się zregeneruje, a pozyskany szczep wkładamy do szklanki z wodą, tak by łodyżka była w niej zanurzona, ale listki już nie. Odstawiamy ją na dwa tygodnie. Gdy zauważymy, że pojawią się korzenie możemy ją przesadzić do doniczki z ziemią. Pamiętajcie tylko aby często zmieniać wodę w szklance.

Wróćmy jednak do przygotowania naszego przepisu. Zaczynamy od ugotowania makaronu. W tym celu postępujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W tym czasie przygotujemy pesto. Ja wykorzystuję do tego blender z rozdrabniaczem. Do pojemnika rozdrabniacza wrzucam bazylię, dodaję dwa obrane ząbki czosnku (w całości), sól i pieprz. Następnie podlewam oliwą i blenduję. W razie potrzeby dodaję jeszcze oliwy. Wszystko zależy od tego jaką konsystencję chcecie uzyskać.

To wszystko, odcedzony makaron mieszamy z pesto i możemy konsumować. Prawda, że to szybki i prosty przepis? :)

Skomentuj

Penne z pesto z bazylii