23 kwietnia 2016

Nakładki na stare metalowe i brzydkie ościeżnice

2016-04-23_224055

Jest to temat, który jak rzeka przelewa się przez wiele for internetowych, spędza sen z powiek osobom, które chcą je zakładać. Dzieje się tak między innymi dlatego, że firmy sprzedające drzwi i ościeżnice z reguły próbują zniechęcić do tego mówiąc, że rozwiązanie jest brzydkie, nie wychodzi estetycznie i jest ogólnie “badziewne”. Jest to nieprawdą, a cała ta zmowa może wynikać z faktu, że po prostu wolą zarobić na wymianie metalowych ościeżnic co jednak powoduje dużo brudu i nie każdy chce się na to zdecydować.

Ościeżnice nakładkowe to między innymi

  • bezinwazyjna wymiana (nie trzeba wycinać starych)
  • dosyć łatwy montaż (osoba mająca dwie prawe ręce sama sobie z tym poradzi)
  • łata zmiana wyglądu pomieszczenia i możliwość montowania standardowych skrzydeł do drzwi
  • dopasowanie do istniejących krzywizn (nie każda futryna jest prosta)
  • wygląd praktycznie taki sam jak standardowej ościeżnicy

Są jednak również minusy

  • ościeżnice nakładkowe są droższe (cena jednej to ok. 350 zł, gdy średnio zwykła kosztuje ok. 220 zł)
  • mało wykonawców, które chcą je zakładać
  • pomniejszenie prześwitu wejścia o 3 cm
  • grubsza listwa maskująca, która niektórym może przeszkadzać, ale osobiście nie widzimy w tym żadnego problemu i dyskomfortu

Rozwiązanie to zdecydowanie można polecić osobom, które chcą zmienić wygląd pomieszczeń. Ościeżnice nakładane są proste  w montażu i nie trzeba ingerować w strukturę ścian więc obywa się bez remontu. Natomiast mieszkanie po ich założeniu wygląda całkowicie inaczej. Trzeba jednak pamiętać o tym, że są droższe, a prześwit przejścia zmniejszy się o 3 cm.

Oto jak wygląda ościeżnica już nałożona na starą w mieszkaniu naszych czytelniczek. Efekt jest więcej niż zadowalający :)

Bez-nazwy-1

Zobacz na filmiku poniżej instrukcję montażu takich ościeżnic, a przekonasz się, że jest to naprawdę proste rozwiązanie.