Karp pieczony w piekarniku

Karp pieczony w piekarniku to Bożonarodzeniowy na karpia w trochę innym wydaniu. Zazwyczaj pojawia się na naszych stołach w dwóch rodzajach, jako karp smażony i karp w galarecie. W tym roku może warto zrobić go trochę inaczej i upiec? Jest to z pewnością ryba, która wpisała się w tradycję świąt Bożego Narodzenia. Nie może więc zabraknąć go na wigilijnym stole. Stanowi jedno z 12 dań, które tradycyjnie powinniśmy przygotować. Jednak to od nas zależy jak to zrobimy. Jeśli więc chcielibyście spróbować czegoś innego to wypróbujcie przepis na karpia pieczonego.

Zobacz również: Jak sprawdzić czy karp jest świeży

Przepis na karpia pieczonego

Składniki na karpia z piekarnika

  • 1 tusza karpia
  • sól
  • pieprz
  • czosnek granulowany
  • 2-3 cytryny

Wersja z panierką

  • jajko
  • mąka
  • bułka tarta
  • olej

Przygotowanie

Karp w tej formie jest równie smaczny co smażony. Ma jednak jedną ważna zaletę – mniejsza ilość kalorii. Wszystko dzięki temu, że nie musimy do jego przygotowania wykorzystywać tak dużej ilości tłuszczu jak podczas smażenia. Oprócz tego jest on bardzo aromatyczny i delikatny w środku. Jeśli dbacie o linię i próbujecie odchudzić tradycyjne Wigilijne potrawy to ten przepis z pewnością wart jest wypróbowania.

Jeśli chodzi o karpia o kupuję już wcześniej wypatroszonego i Wam polecam to samo. Tym bardziej, że karp żywy wcale nie gwarantuje nam najlepszej jakości mięsa. Po pierwsze dlatego, że karpie te dniami konają w zbiornikach z wodą znajdujących się na rynkach czy marketach. Żyją w tam w wielkim ścisku, to powoduje u nich stres, a hormon stresu nazywany kortyzolem przenika do ich mięsa. Przez to taki karp wręcz może negatywnie odbić się na naszym zdrowiu i nie zaleca się kupowania go w takiej formie, nie tylko z powódek humanitarnych. Dlatego kupmy karpia wypatroszonego albo od razu podzielonego na dzwonki. Dzięki temu będziemy mieć w domu dużo mniej pracy i brudu.

Przed upieczeniem karpia musimy upewnić się o tym, że jego mięso jest suche. Dlatego najlepiej jest wziąć kuchenne papierowe ręczniki, rozłożyć je na kawałkach ryby i docisnąć, aby mięso puściło wodę. Potem odwracamy je na drugą stronę i powtarzamy jeszcze raz czynność.

Osuszonego karpia przyprawiamy solą i pieprzem. Ja też zawsze do karpia dodaję czosnek granulowany, ale jeśli nie lubicie go to możecie go pominąć. Rybę przyprawiamy oczywiście z dwóch stron.

Przygotowujemy sobie żaroodporną brytfankę do pieczenia. Na dnie układamy plasterki cytryny, a na nich karpia. Na koniec parę plasterków cytryny układamy pomiędzy kawałkami ryby lub na niej.

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza i pieczemy karpia przez ok. 40 minut. Dzięki temu karp się nie spali, będzie bardzo ładny, a w środku naprawdę delikatny i wilgotny. Taki jest najsmaczniejszy :)

Wersja z panierką

Jeśli chcecie by karp pieczony miał na sobie chrupiącą i złocistą panierkę tak jak przy smażeniu to również ten efekt możemy uzyskać. Musimy jednak dołożyć jeszcze jedną czynność. Po przyprawieniu karpia przygotowujemy sobie panierkę. Na jednym półmisku umieszczamy rozmieszane jajko. Na drugim mieszamy mąkę z bułką tartą. Obtaczamy karpia najpierw w jaku, a potem w mące. Musimy teraz tą panierkę podsmażyć. Dlatego na patelnię nalewamy niedużą ilość oleju, na pewno nie taką jak byśmy zwykle smażyli karpia. Czekamy, aż bardzo dobrze się rozgrzeje, aby panierka go nie wchłaniała. Ryba nie musi się na tej patelni usmażyć bo się upiecze.

Kłądziemy karpia na chwilę z jednej i drugiej strony aby panierka się zarumieniła, a potem postępujemy dalej tak jak w przepisie powyżej. Czyli układamy go w brytfance i pieczemy. W ten sposób również jest bardzo smaczny, przypomina jeszcze bardziej karpia smażonego, ale za to z mniejszą ilością kalorii.

 

Skomentuj

Karp pieczony w piekarniku