Jeżeli prać, to tylko we własnym proszku! – cz. 2

Kategoria: DIY
Tagi: brak tagów
Data publikacji: 2015-10-06 / Aktualizacja: 2022-01-02

W zeszłym tygodniu starałam się przekonać Was, że proszek robiony samodzielnie w domu, jest naprawdę rewelacyjną opcją – nie tylko na pranie!. Jeżeli daliście się przekonać na tyle, by spróbować, dziś zdradzę Wam mój przepis na proszek.

Przepis zdradzę, nie chcę być gołosłowna – by się przekonać, że proszek jest dobry, musicie spróbować. Wyznam jednak, że osobiście nie jestem zwolenniczką ścisłego trzymania się przepisów i często nie mogę się oprzeć pokusie, by dodać coś ,,na oko”. Dlatego zawsze podając gotowy przepis, mam pewne obawy, że kogoś innego mój przepis może nie zadowolić. I tym razem jest nie inaczej, zatem zastrzegam: jeśli zdecydujecie się odtworzyć mój przepis, proszę pamiętać – robicie to na własną odpowiedzialność!

Zaobserwuj nas na Facebooku

Każdy z nas jest inny i inaczej może zareagować na poszczególne składniki. Przed przystąpieniem do pracy poczytajcie zatem nieco o wymienionych w przepisie składnikach, by stwierdzić, czy będą dla Was odpowiednie. Uwzględnijcie np. czy macie dzieci – to ważna informacja!
Podstawowy przepis na mój proszek

2 szklanki boraksu
2 szklanki sody kalcynowanej (węglan sodu)
1 szklanka kwasu cytrynowego (mam bardzo twardą wodę, Wy dostosujcie ilość do swych zapotrzebowań)
1/4 szklanki sody oczyszczonej
1/4 szklanki nadwęglanu sodu
Składniki wsypujecie po prostu do suchego pojemnika i dokładnie mieszacie. Całość przechowujecie w miejscu suchym, niewidocznym i niedostępnym dla dzieci.

W zależności od konkretnych zapotrzebowań, przepis podstawowy odpowiednio modyfikuję.

Pranie kolorowe (w 40 stopniach C)

1/2 miarki mojego proszku podstawowego
1 łyżka własnego mydła przemysłowego (łyżka, bo mydło mam miękkie i łyżką łatwo mi się nakłada)
około 7 kropel olejku eterycznego (lubię cytrynowy bądź z drzewa herbacianego – dodatkowo odkaża, lawendowy z kolei dodaję do pościeli i piżam – ułatwia zasypianie!)
Pranie jasne (w 60 stopniach C)
1/2 miarki mojego proszku
1 łyżka własnego mydła przemysłowego
około 7 kropel olejku eterycznego
2 łyżki sody oczyszczonej lub 1 łyżkę nadwęglanu sodu
Wybielanie:
2 łyżki na 3litry ciepłej wody nadwęglanu sodu
W tym roztworze przez minimum 2 godziny namaczać pranie, następnie prać jak w przypadku prania jasnego
Pranie ręczników (w 90 stopniach C):
1/2 miarki mojego proszku
1 łyżka własnego mydła przemysłowego
około 10 kropel olejku eterycznego
2 łyżki nadwęglanu sodu

Skąd składniki? Nie, nie są dostępne w pierwszej drogerii, do której wejdziemy. Dostaniecie je za to w jednej z licznych drogerii internetowych – szukajcie tych ekologicznych i certyfikowanych.

Cóż… pozostaje życzyć Wam powodzenia i satysfakcji. No i upajania się zapachem Waszego pierwszego prania! To naprawdę nie lada dokonanie, które z czasem staje się po prostu oczywistością.

Dodatkowy atut? Wszystkie pieniądze, których nie wydacie na chemię w sklepie… by wydać na coś lepszego!

Podobne artykuły