1 listopada 2019

Jak zapobiec parowaniu szyb w samochodzie?

Zaparowane szyby w samochodzie to problem, który jesienią spotyka większość kierowców. Dlatego warto wiedzieć jak sobie z nim radzić. Tym bardziej, że jest to coś co stwarza zagrożenie na drodze. Zła widoczność może spowodować wypadek, w którym ucierpimy my, nasi pasażerowie czy całkowicie obce nam osoby. Z pewnością nikt z nas nie chciałby takiej sytuacji przeżyć, dlatego warto zadbać o to, aby szyby nie parowały. Można to zrobić i dzisiaj podpowiemy Wam jak to zrobić.

Zaparowane szyby w aucie

Co jest powodem parowania szyb w aucie? Jest to oczywiście wilgoć, która gromadzi się w aucie. Jesienią o to nie trudno. Wilgotne powietrze trafia do auta podczas otwierania drzwi i uchylania okien czy za pomocą nawiewu. Również gdy wchodzimy do auta w mokrych butach czy ubraniu powoduje to wzrost wilgotności powietrza. To samo z mokrymi dywanikami, które wilgoć będą oddawały przez dłuższy czas. Nic więc dziwnego, że rano szyby nawet wewnątrz są zamarznięte lub zaparowane. Warto też sprawdzić czy filtr kabinowy w naszym aucie jest jeszcze dobrej jakości. Powinniśmy go regularnie wymieniać.

Oprócz tego na sezon zimowy dużo lepiej sprawdzą się dywaniki gumowe, a nie welurowe. Zwłaszcza z wysokim rantem co umożliwia nam wylanie wody poza auto, gdy zbierze się ona na dywaniku z naszych butów bo stopniał śnieg lub nanieśliśmy wody do auta w deszczowy dzień.

Na szczęście istnieje kilka domowych trików, które zapobiegają parowaniu szyb. Dzisiaj Ci je przedstawimy, a ty wypróbuj je w swoim samochodzie. Pierwszy z nich polega na stworzeniu prostego pochłaniacza wilgoci.

Pochłaniacz wilgoci ze żwirku dla kota

Będziemy potrzebować do tego bawełnianej skarpetki oraz ryżu, albo co lepsze – silikonowego żwirku dla kota. Żwirek ten bardzo dobrze pochłania wilgoć, dlatego jest skutecznym sposobem na zmniejszenie wilgotności powietrza w naszym samochodzie, a worek takiego żwirku, który kosztuje 25 zł starczy nam na długo. Dużo dłużej niż gotowe pochłaniacze wilgoci, które możemy kupić. Dzięki temu też wyjdzie nam taniej niż one.

Jedyne co musisz zrobić to wypełnić skarpetkę żwirkiem, możesz przygotować ich nawet kilka. Następnie umieść je pod siedzeniem samochodu, a jeśli auto stoi na postoju możesz je nawet położyć na podszybiu. Dzięki temu zadbają one o to by powietrze nie było zbyt wilgotne. Jeśli będzie ono suche to problem parowania szyb zniknie.

Taki pochłaniacz wilgoci może nam się przydać jeszcze w jednej sytuacji. Gdy zimą staniecie na lodzie i nie będziecie mogli ruszyć autem, to możecie pod koła rozsypać żwirek ze skarpety. Zwiększy on chwilowo przyczepność i pozwoli Ci wyjechać z pułapki. Zimą jednak polecam wożenie w aucie chociaż małego worka soli drogowej, która nie tylko zwiększy przyczepność, ale rozsypana pod kołami stopi również lód, który uniemożliwia nam ruszenie samochodem.

Ziemniak

Ten sposób jest skuteczny, ale niestety zostawia pewne smugi na szybie co dla mnie jest nieakceptowalne. Ale jeśli Wam to nie będzie przeszkadzać to oczywiście możecie go wykorzystać, to i tak lepiej niż zaparowane szyby, przez które nic kompletnie nie widać. Wystarczy wziąć ziemniaka i przeciąć go na pół, a następnie połówką ziemniaka wysmarować w środku szybę. Następnie wypoleruj ją miękką ściereczką i to wszystko. Teraz szyby będą mniej parowały.

Używaj klimatyzacji zimą

Aby zrozumieć dlaczego to działa trzeba znać sposób funkcjonowania klimatyzacji w aucie, a jest to prosta zasada. Układ jest zamknięty. W nim krąży czynnik klimatyzacji, który jest sprężany i rozprężany aby obniżyć temperaturę powietrza przechodzącego przez układ, a jednocześnie usuwa on z niego wilgoć. To dlatego używanie klimatyzacji zimą jest dobrym pomysłem. Po prostu osusza ona powietrze. Suche powietrze to natomiast brak pary na szybach.

Preparaty przeciwko parowaniu szyb

Na rynku są dostępne specjalne preparaty, które zapobiegają parowaniu szyb. Nakłada się je na szyby i one zapobiegają one parowaniu. Jednak wiele osób może ich po prostu nie lubić bo zostawiają na szybie taką widoczną warstwę. Co prawda, są osoby, którym to nie przeszkadza. Mi osobiście jednak to się nie podoba bo jestem osobą, która lubi mieć idealnie czyste szyby podczas jazdy.