Domowe sposoby na szybkie opalanie

41846499

Postawiłam więc na wszelkie balsamy, bronzery czy samoopalacze. Udało mi się znaleźć takie, które nie powodują pomarańczowej opalenizny, okropnych smug, kompletnie nie śmierdzą i najważniejsze są w 100 % bezpieczne dla naszej skóry. :)

DSC_0627

Na balsam brązujący cztery pory roku trafiłam całkowitym przepadkiem i nie żałuje.
Jest świetny, a efekt jest natychmiastowy.
Szybko się wchłania, bardzo ładnie pachnie, nie zostawia smug, posiada wyciąg z orzecha i B-karoten.
Z tego co wiem został wycofany ze sprzedaży i zastąpiony odpowiednikiem w nowej tubce.
No cóż mam nadzieję, że będzie tak samo dobry jak swój poprzednik!
Kupiłam go w Stokrotce w śmiesznej cenie 5 zł.

Po aplikacji balsamu i całkowitemu wchłonięciu (czyli jakieś 5 minut)spryskuję się najlepszym samoopalaczem z Rosmanna.
Sun Ozon jest niezastąpiony, łatwo dostępny, bardzo tani (7-8 zł), są dwa rodzaje (do karnacji jasnej, normalnej i ciemnej) ja zawsze biorę ten drugi.
Nie zostawia smug, według mnie ładnie pachnie albo po prostu przyzwyczaiłam się do zapachu.
Najlepiej aplikować go w łazience bo zostawia na podłodze tłuste ślady, poczekać chwilę na wchłonięcie i cieszyć się opalenizną! ;)

Efekt po aplikacji Balsamu z Cztery pory roku.

DSC_0600

A tutaj już po aplikacji Sun Ozon. Różnica jest spora!

DSC_0613

Skomentuj

Domowe sposoby na szybkie opalanie