Domowa ciastolina

Parenting Data publikacji: 05 listopada 2016

Wyjmij z kuchennej szafki dawno nieużywaną mąkę ziemniaczaną i zmieszaj z odżywką do włosów, która zalega w szafce bo nie bardzo Ci się spodobała, a szkoda jej było wyrzucić. Wróć…! daj wymieszać to dzieciom, będzie zabawnie i pachnąco. Nie musisz nic gotować, dodawać dziwnych składników typu sól, która może szczypać w rączki. 2 składniki w 2 minuty – TYLKO TYLE., a zabawa na całego! Możesz użyć odrobinę soku z malin – dla koloru różowego lub innych barwników, jeśli masz. Ja wykorzystałam nasze barwniki z pozostałości eksperymentów, które ostatnio z Tomikiem wałkujemy w domu. Efekt jest oszałamiający! Gładka i milutka jak pianka konsystencja, nie daje odejść od siebie na krok. Dzieci miętolą ją z przyjemnością, a ona z wdzięcznością odpowiada swoimi przyjemnymi właściwościami. Dla efektu „WOW” dodałam trochę brokatu, bo nie ma to jak dziewczęcy błysk! U nas królują kawki, herbatki i ciasteczkowe przyjęcia, robimy więc sobie mini imprezę z pachnącymi babeczkami. Kroimy i wałkujemy, ugniatamy i mieszamy. Tak mijają nam godziny (!) zabawy a wyobraźnia dzieci w tym czasie sięga zenitu. Nikt by się nie spodziewał, że to cud z mąki i odżywki do włosów…

Podobne artykuły